Ach, co to był za druk

Krótki test drukarki Lexmark Jetprinter 2050 przeznaczonej dla użytkownika o przeciętnych wymaganiach

Na łamach CHIP-a 8/96 przedstawiliśmy serię kolorowych drukarek atramentowych firmy Lexmark. Jedno z pokazanych wówczas urządzeń – WinWriter 150 wkrótce miało zostać zastąpione nowym modelem. Udoskonalony Jetprinter 2050, o zgodnej z duchem rodziny nazwie, kształtach i stylizacji obudowy, trafił do naszego laboratorium.
Jetprinter 2050 zajmuje środkową pozycję w serii w hierarchii zarówno cenowej, jak i w rankingu możliwości. Urządzenie wyposażono w znany z poprzedniego modelu automatyczny podajnik na 150 arkuszy papieru (maks. A4) oraz dwa wymienne naboje (ze zintegrowanymi głowicami) z tuszem: jeden z czarnym, drugi z kolorowym. Standardowo nabój barwny zawiera trzy podstawowe kolory, jednak producent zapowiada wkrótce pojemnik sześciokolorowy; możemy również zastosować dwa różne rodzaje czarnego atramentu: zwykły i wodoodporny, o większej sile krycia. Dzięki nowej konstrukcji głowicy rozdzielczość zwiększyła się do oferowanej w modelu 2070 – 600×600 dpi.
Typowe już dziś możliwości druku na czterech rodzajach nośnika: papierze zwykłym, powlekanym, lśniącym oraz na przezroczystej folii zostały poszerzone o opcję druku na specjalnym papierze, z którego obraz może zostać później wprasowany np. w bawełnianą podkoszulkę. Niestety, nie udało nam się sprawdzić tej możliwości z powodu braku odpowiedniego nośnika, choć producent dostarcza próbkę w komplecie z drukarką.
Do kompletu, poza polskojęzycznymi sterownikami, dołączany jest również CD-ROM (niestety – nie polskojęzyczny) z multimedialną prezentacją sposobu instalacji drukarki oraz – co ważniejsze – pakietem Lexmark Workshop zawierającym oprogramowanie do przygotowywania wydruków na podkoszulkach, kartach pocztowych i do drukowania dyplomów i nalepek. W pakiecie znajduje się również prosty program do obróbki obrazu, a także Comic Creator – aplikacja umożliwiająca tworzenie komiksów, z pokaźną biblioteką scen, teł, postaci i dymków.

dobre krycie kolorów
bardzo dobre wydruki fotografii
„druk na podkoszulki”
dodatkowe oprogramowanie Lexmark Workshop
stopnie szarości drukowane kolorowym atramentem
lekko „postrzępione” krawędzie znaków
W skrócie
Lexmark Jetprinter 2050
Rozdzielczość maks.: 600×600 dpi
Podajnik: automatyczny,
maks. 150 arkuszy A4
Papier: zwykły, powlekany, lśniący,folia, papier do wprasowywania
Prędkość druku: do 5 stron/min (cz-b),do 1 strony/min (kolor)
Producent: Lexmark
Dostarczył: Printmark,Wrocław
tel.: (0-71) 34 29 251
fax: (0-71) 44 73 04
Cena: 1280 zł (drukarka)
140 zł (nabój z tuszem kolorowym)
122 zł (nabój z tuszem czarnym)
150 zł (nabój z tuszem)

Drukarka pokazuje pełnię swych możliwości przy wydruku kolorowych fotografii i barwnych prezentacji. Oczywiście zastosowanie specjalnego papieru (powlekanego lub lśniącego) dodatkowo zwiększa głębię kolorów. Nieco gorzej wychodzi druk tekstu (litery są odrobinę postrzępione), zwłaszcza na kolorowym tle, choć z drugiej strony czcionka czarno-biała, o wielkości 3 punktów jest zupełnie czytelna. Niestety, nie zmieniono opisywanej cechy sterownika, drukującego stopnie szarości przy wykorzystaniu kolorowego ditheringu. Tylko kolor stuprocentowo czarny drukowany jest czarnym tuszem, stopnie szarości – nawet zdefiniowane w skali CMYK jako odcienie pozbawione kolorów (0,0,0,x) – mają kolorowy odcień. Nie zmniejsza to jednak czytelności ani jakości wydruku. Linie proste, szczególnie drukowane w rozdzielczości 600×600 dpi, są bardzo dobrego gatunku, bez wyraźnych zniekształceń i charakterystycznych „schodków”.
Jetprinter 2050 kroczy tuż za modelem 2070. Dobra jakość, nie wygórowana cena, polskie sterowniki i dołączone oprogramowanie składają się, w sumie, na obraz atrakcyjnej drukarki.