Ludzie poszukują zaginionych krewnych dzięki nowemu portalowi

Portal, który swoje otwarcie miał niecałe 3 miesiące temu pozyskuje coraz większe rzesze fanów. Codziennie logują się na niego ogromne ilości nowych użytkowników.

Idea Gomze była prosta – odnajdź ludzi, z którymi nie udało ci się nawiązać znajomości lub osoby, z którymi kontakt utraciłeś. Pomysłowość internautów odnośnie użycia portalu przeszła jednak najśmielsze oczekiwania nawet jego twórców.

Oprócz wielu standardowych ogłoszeń typu „Widziałem Cię, ale wstydziłem się podejść” czy „Proszę odezwij się, bo zgubiłem Twój numer”, na portalu zaczęły pojawiać się ogłoszenia ludzi, którzy w wyniku adopcji lub rozdzielenia w dzieciństwie stracili swoich krewnych.

W tym momencie żadnego z użytkowników portalu, którzy poszukują na nim czysto matrymonialnego spełnienia, nie dziwią anonse rodzaju „szukam siostry przebywającej w domu dziecka na ul. Abrahama w Gdańsku w 1976 roku”, a dzięki ogromnej liczbie zalogowanych na Gomze.pl osób tego typu poszukiwania mają ogromną szansę na powodzenie.