Brother MFC-7840W

Wielofunkcyjne urządzenie z monochromatyczną drukarką laserową, skanerem CIS o rozdzielczości 600 x 2400 dpi i monochromatycznym faksem. Wbudowana karta sieci bezprzewodowej WiFi 802.11 b/g) i karta Fast Ethernet. Przeciętnie wypada jakość i szybkość druku, a koszty druku są wysokie. Zamykana

Urządzenie wielofunkcyjne Brother MFC-7840W składa się z monochromatycznej drukarki laserowej, skanera CIS o rozdzielczości 600×2400 dpi i monochromatycznego faksu. Jako jedno z niewielu urządzeń laserowych ma wbudowaną nie tylko kartę sieci Fast Ethernet, lecz również kontroler Wi-Fi pracujący w standardzie 802.11 b/g.

Czas wydrukowania 10 stron tekstu jest bardzo przeciętny.

Czas wydrukowania 10 stron tekstu jest bardzo przeciętny.

Klawisze wykonane są z gumy, a nie plastiku, co jest cechą charakterystyczną produktów firmy Brother. Szybkość drukowania i kopiowania jest przeciętna, wydrukowanie 10 stron tekstu trwa ponad 34 s. Do jakości druku nie można mieć większych zastrzeżeń z wyjątkiem zbyt szerokich, nie zadrukowywanych marginesów oraz zakłóceń na jednolitych powierzchniach. Natomiast jakość kopii jest co najwyżej przeciętna.

W przypadku kopiowania wynik jest jeszcze słabszy. Brother okazał się najwolniejszym urządzeniem.

W przypadku kopiowania wynik jest jeszcze słabszy. Brother okazał się najwolniejszym urządzeniem.

Zamykana kaseta na papier ma pojemność 250 arkuszy, a uniwersalny podajnik może pomieścić jedną kartkę lub kopertę. Pojemność odbiornika to standardowe 100 arkuszy, a podajnik ADF pomieści 35 arkuszy. Kaseta z tonerem i bęben są rozdzielone. Wydajność bębna wynosi 12000 str., a kasety z tonerem maksymalnie 2600 str. Toner startowy wystarcza do wydrukowania 1000 str. Stosunkowo wysokie ceny materiałów eksploatacyjnych skutkują dużymi kosztami druku. Urządzenie jest energooszczędne i w trybie uśpienia zużywa 7,1 W.

Brother złe wrażenie stara się zatrzeć niskim poborem prądu. To jednak za mało na dobry wynik.

Brother złe wrażenie stara się zatrzeć niskim poborem prądu. To jednak za mało na dobry wynik.
Marek Grzybowski