Sony DPP-F700

Sony DPP-F700 to, jak sam producent określił, ramka na zdjęcia, z funkcją drukowania. Zdjęcia możemy oglądać na siedmiocalowym ekranie, a drukować w formacie 10×15, zarówno z karty pamięci, dzięki czytnikom, wewnętrznej pamięci urządzenia lub jak kto woli, z komputera. Ten ciekawy gadżet łączący

Biorąc pod uwagę czas pracy poszczególnych funkcji tego urządzenia mamy do czynienia z ramką na zdjęcia, ale od czasu do czasu możemy zmienić Sony DPP-F700 w drukarkę zdjęć 10×15. Jak sam producent określił jest to ramka z funkcją drukowania.

Zdjęcia możemy oglądać na sporym, jak na drukarkę, siedmiocalowym ekranie. Fotografie możemy zapisać na wewnętrznej pamięci – do dyspozycji mamy jeden gigabajt – lub wyświetlać bezpośrednio z karty pamięci. Kiedy akurat nie mamy ochoty na oglądanie zdjęć możemy wyświetlić aktualną godzinę i mieć elegancki zegar. Do dyspozycji jest także pilot, więc sterować urządzeniem możemy wygodnie z fotela, choć czasami wydaje się że urządzenie zastanawia się przez chwilę czy wykonać wydane jej polecenie. W końcu jednak robi to o co poprosiliśmy.

Średni czas wydruku z karty pamięci jest rewelacyjny, trochę słabiej wypada gdy drukujemy z komputera.

Średni czas wydruku z karty pamięci jest rewelacyjny, trochę słabiej wypada gdy drukujemy z komputera.

Jeśli ktoś zachwyci się akurat prezentowanym zdjęciem, nie tylko z dobrego wychowania, to możemy zaproponować zabranie odbitki do domu. Choć nie wystarczy od razu nacisnąć drukuj, to przygotowanie drukarki do pracy naprawdę nie jest skomplikowane. Odkręcamy z tyłu podpórkę i instalujemy podajnik na papier, urządzenie jest gotowe. Oczywiście pod warunkiem, że zakupimy wcześniej zestaw papieru i kaset z folią do drukowania gdyż z ramką nie dostaniemy nawet pakietu startowego. Możemy zakupić zestaw 40 szt. i 120 szt. Co oczywiste koszty wydrukowania zdjęcia będą niższe jeśli zakupimy większy zestaw, ale i tak ponad 1,10 PLN za sztukę to sporo w porównaniu z odbitką w labie. W zamian otrzymujemy zdjęcie prawie natychmiast.

Dobry wynik wydruk dość odporny chociaż atramentówka bije go na głowę...

Dobry wynik, wydruk dość odporny chociaż atramentówka bije go na głowę…

Trzeba przyznać, że drukowanie odbywa się całkiem sprawnie. Po wybraniu zdjęcia z karty lub pamięci  zgodnie z deklaracją po około 45 sekundach dostaniemy gotową odbitkę. Trochę dłużej bo nieco ponad 70 sekund trwa wydruk z komputera. Tu zapewne daje o sobie znać interfejs USB 1.1, ponieważ po kliknięciu „drukuj” trzeba trochę poczekać, aż drukarka zacznie pracować. Jakość zdjęć jest niezła – dobre odwzorowanie szczegółów, niewidoczny praktycznie raster, żywe kolory to atuty. Łatwo także poprawić amatorskie błędy na zdjęciach, jak np. efekt czerwonych oczu, wystarczy zaznaczyć opcję automatycznej poprawy jakości.

Dość głośna praca, na szczęście nie jest to sprzęt pracujący bez przerwy.

Dość głośna praca, na szczęście nie jest to sprzęt pracujący bez przerwy.

W gruncie rzeczy to dość kosztowny gadżet, szczególnie jeśli chcemy wykorzystać drukarkę. Kosztować będzie nie tylko urządzenie ale i materiały, z drugiej strony cieszyć nas będzie nie tylko wydrukami, ale i prezentowaniem naszych fotograficznych umiejętności.

Robert Dutkiewicz