Magnet link – zapomnij o Pirate Bay!

Klasyczne serwisy wymiany plików znalazły się w opałach, ale dzięki łączom magnet link świętują triumfalny powrót. CHIP przedstawia nową technologię wymiany plików.

Wymiana plików, zazwyczaj nielegalna, cieszy się dużym powodzeniem, nic więc dziwnego, większość transferu danych w Internecie generują właśnie użytkownicy różnego rodzaju serwisów wymiany plików. W obrocie są przede wszystkim pliki chronione prawami autorskimi, takie jak filmy i muzyka. Przemysł rozrywkowy próbuje przeciwdziałać temu procederowi i likwidować serwisy, których funkcjonowanie oznacza dla twórców wymierne finansowe straty.

Firmy z branży rozrywkowej nie bawią się jednak w łapanie płotek wysyłających do Sieci jeden lub dwa oskarowe hity. Koncerny wolą wytaczać procesy operatorom stron linkujących materiały. Jednym z ostatnich sukcesów w walce z piractwem było skazanie na rok pozbawienia wolności czterech założycieli i administratorów portalu The Pirate Bay, czyli jednego z najbardziej popularnych trackerów BitTorrentów. Ponieważ natura nie znosi próżni, szybko okazało się, że internauci znaleźli inny sposób na rozpowszechnianie plików.

Tym sposobem okazały się linki magnetyczne (magnet links), które nie odsyłają do źródła danych na podstawie ich lokalizacji czy nazwy, ale potwierdzają zgodność zawartości plików z wartością hasz (patrz słowniczek). Magnet link jest jednak przydatne nie tylko dla stron, takich jak The Pirate Bay, można go używać również do rozpowszechniania legalnych treści.

CHIP przybliża różnice pomiędzy wariantami ściągania plików, a także prezentuje to, co się zmieniło z punktu widzenia użytkownika. BitTorrent jest jedną z największych sieci P2P (peer-to-peer), za pomocą której użytkownicy mogą wymieniać między sobą pliki. Protokół BitTorrent nie zawiera mechanizmów pozwalających na wyszukiwanie plików, dlatego centralne punkty zbiorcze, np. portale The Pirate Bay czy Mininova, muszą przejąć ich koordynację. W tym celu na wszystkich serwerach operacyjnych pracuje tracker, który zarządza adresami użytkowników i rozdziela je, gdy ci włączą się do Sieci.

Słowniczek
TRACKER –  znajdujący się na serwerze program do centralnego zarządzania siecią, np. adresami IP użytkowników
CLIENT – program na lokalnym komputerze potrzebny do ściągania plików
SEEDER – użytkownicy posiadający kompletny plik i udostępniający go do ściągnięcia
LEECHER – użytkownik ściągający dane
PEER – wszyscy użytkownicy ewentualnie klienci Sieci
HASZ – funkcja skrótu, która tworzy niewielką sygnaturę dla dowolnie dużego zbioru danych, na podstawie której mogą być one zidentyfikowane

Magnet link: tak koduje informacje o pliku

Magnet link: tak koduje informacje o pliku

Wymiana plików za pomocą trackera

Aby znaleźć plik, użytkownik instaluje klienta, na przykład Vuze lub μTorrent i ściąga ze strony, np. MIinova, plik torrent. Otwiera go za pomocą klienta i wysyła zapytanie o szukany plik do serwera plików torrent (czyli tzw. trackera), który przesyła adres IP źródła. Kiedy rozpoczyna się ściąganie, to plik użytkownika również zostaje przyjęty jako źródło. Dlatego serwer plików torrent jest centralnym interfejsem przekazującym konkretne linki i ten fakt przypieczętował los The Pirate Bay.

Link magnetyczny ma to zmienić. Jest on wprawdzie podobnie jak klasyczny URL częścią standardu URI (Uniform Resource Identifier), a więc hyperlinkiem, lecz w przeciwieństwie do adresu URL nie wskazuje źródła pobierania. Magnet link potwierdza tylko, że istnieje plik pasujący dokładnie do tego linku – w sposób zupełnie niezależny od faktycznej lokalizacji pliku. W tym celu algorytm funkcji haszującej generuje dla pliku wartość hasz, czyli swego rodzaju sygnaturę. Jest ona tylko ciągiem znaków i liczb i nie zawiera żadnych informacji o pliku, a służy tylko do jego identyfikacji. Użytkownik sam musi ustalić, gdzie plik się znajduje.

To w stosunku do plików torrent ma zaletę o zasadniczym znaczeniu z punktu widzenia operatora serwera: centralny tracker nie jest potrzebny. Strony internetowe muszą udostępniać tylko nazwę pliku i przypisaną do niej wartość funkcji hasz. Nie jest jeszcze pewne, czy ten trik pozwoli operatorom stron na obronę przed ewentualnymi pozwami.

Dodatkowe informacje w magnet linku

Dodatkowe informacje w magnet linku

Wymiana plików za pomocą linków magnetycznych

Kiedy użytkownik kliknie magnet link, to podobnie jak w przypadku plików torrent otworzy się klient. Aby program, bez podawania adresu IP „dowiedział się”, gdzie znajduje się plik, musi skorzystać z protokołu DHT (ditributed hash table): każdemu użytkownikowi przypisuje się sąsiadów, adresy IP innych użytkowników. Link jest przesyłany od sąsiada do sąsiada aż do momentu znalezienia źródła – to bardzo pracochłonna, przebiegająca w sposób całkowicie zdecentralizowany metoda.

Dla użytkownika to obojętne, czy ściąga plik z torrenta, czy poprzez link magnetyczny, bo jego adres IP tak samo jak wcześniej jest możliwy do zidentyfikowania. W przypadku

nielegalnego ściągania ryzyko dla użytkownika jest takie samo jak przy użyciu trackerów. A nawet gorzej, magnet link ma bowiem tę wadę, że wyszukiwanie odpowiedniego adresu

IP trwa dłużej niż w przypadku plików torrent.

Serwisy sieciowe takie jak Freebase.be radzą sobie z tym problem, dodając do linku informacje podobne do trackera: seeder zapisuje swój zakodowany adres IP na siedem dni. Każdy leecher ściągający plik za pomocą tego linku ląduje również w bazie danych Freebase.be i przez tydzień służy innym użytkownikom jako źródło.

Założenie magnet linku jest proste: chcąc za jego pomocą wymieniać dane, należy zainstalować klienta Phex i kliknięciem wyeksportować pliki jako link magnetyczny, który można wysłać emailem. Ponieważ link jest niezależny od lokalizacji, to nie zachodzi również połączenie z serwerem – filesharing odbywa się całkowicie pomiędzy użytkownikami. W przeciwieństwie do pliku torrent, który traci swoją ważność, kiedy kontakt z trackerem jest już niemożliwy, za pomocą magnet linku dane można wymieniać tak długo, jak długo ktokolwiek w Sieci je posiada. Dlatego link doskonale nadaje się do legalnych treści: użytkownicy do udostępniania swoich plików nie muszą korzystać z drogiego  serwera – wystarczy magnet link, np. na blogu.