iPhone w końcu poległ – oto Samsung Galaxy S II

Wprowadzenie Apple iPhone w połowie 2007 roku było prawdziwą rewolucją. Pojawił się telefon, który wyznaczył zupełnie nową jakość, nieosiągalną dla innych producentów. Do teraz.

W międzyczasie czytałem wiele informacji o „nowym, rewolucyjnym telefonie, który zdetronizuje Apple”. Na recenzję w podobnym stylu trafiłem tuż przed kupnem pierwszej edycji Galaxy S – a już po kilku tygodniach żałowałem, że nie wziąłem iPhone 4. Tym razem jest odwrotnie – mam Galaxy S II, a użytkownicy najnowszych komórek Apple o dziwo zgodnie mi przyznają, że Samsung jest lepszy. Wygląda na to, że Android dojrzał, a Samsung wyciągnął wnioski po premierze poprzedniej generacji telefonu.

W ostatnim czasie używałem wielu różnych telefonów. Począwszy od pierwszego iPhone, przez wersje 3G i 3GS. Potem przyszedł czas na Androida w postaci urządzeń HTC Hero, Samsung Galaxy S oraz HTC Desire Z, przez Windows Phone 7 – HTC Trophy 7, iPhone 4 aż po tytułowego Samsung Galaxy S II. I pomimo, że SGS2 ma pewne wady – nie zmieniłbym go na nic innego. Przynajmniej do premiery iPhone 5 lub jeszcze lepszego telefonu z Androidem.

Wyścigi w nowym wymiarze telefonów komórkowych

Supercienki, nowy ogromny wyświetlacz, technologia z najwyższej półki. Rzadko którego telefonu oczekiwano z taką niecierpliwością, jak Samsunga Galaxy S2.

Chociaż dużo mówi się o nadchodzącym Apple iPhone’ie 5, w dzisiejszym świecie komórek jest jeden temat. Nowy model z Androidem – Samsung Galaxy S2! Urządzenie trafiło w Polsce do sprzedaży już 29 kwietnia, tuż przed długim weekendem, a doniesienia o nim wzbudzają sensacje. Na całym świecie usługodawcy telefonii komórkowej zamówili trzy miliony egzemplarzy następcy lubianego modelu Samsung Galaxy S, żeby móc pokryć na niego popyt. Świadkami tak dużego szumu wokół telefonu komórkowego byliśmy jak na razie tylko w przypadku firmy z jabłkiem.

Samsung Galaxy S GT-i9000 (na górze) oraz Samsung Galaxy S II GT-i9100 (na dole).

Ale dlaczego Samsung Galaxy S2 poruszył wszystkich tak bardzo? Ponieważ ten telefon odkrywa nowy wymiar mobilnych urządzeń. Ten smartphone z Androidem oferuje nie tylko najmocniejszy jak dotąd procesor (dwa rdzenie taktowane zegarem 1,2 GHz), ale też wyjątkowo ładny, bardzo duży wyświetlacz (Super AMOLED Plus) i najnowszą wersję Androida (Gingerbread) z ulepszonym interfejsem TouchWiz. Również w zakresie standardów danych jest najlepiej przygotowany. Ma HSPA+ i WLAN. Samsung wyraźnie popracował też nad obudową, baterią i aparatem.

W przypadku Galaxy S II Samsung sprostał zadaniu, aby z dobrego telefonu zrobić jeszcze lepszy. Galaxy S I9000 jest przecież jednym z ulubionych na całym świecie smartphone’ów z Androidem. Ale to, co już wiadomo było na temat szczegółów wyposażenia S2, zostało potwierdzone – Samsung Galaxy S2 został wyprodukowany z myślą o tym, żeby stał się wisienką na torcie na rynku telefonów komórkowych.

Nie może być już cieńszy

Zacznijmy od obudowy, którą Samsung znacznie ulepszył. Galaxy S II ma grubość 8,5 milimetra i jest jednym z najcieńszych smartphone’ów na rynku. Łatwo brudzący się tył Galaxy S I9000 został zastąpiony pofałdowaną teksturą z metalicznymi efektami. Dzięki temu telefon jest nie tylko elegancki, lecz również zapewnia przyjemniejszą i wygodniejszą obsługę w trakcie telefonowania oraz pisania na ekranie dotykowym.

Pierwsze wrażenie po zobaczeniu nowego Samsunga – jaki on jest duży. Duży i płaski. Ponadto, chociaż nie wygląda ciężko, biorąc go do ręki i tak odczuwa się zaskoczenie – jest on lżejszy niż się wydaje. Waży 116 g, a to dokładnie 3 g mniej od poprzednika – Galaxy S, który był przecież wyposażony w mniejszy ekran i słabszą baterię. Niby drobnostka, ale sprawia że telefon nosi się w kieszeni bardzo komfortowo. Dla porównania aluminiowo szklany iPhone 4 waży 137 g – jest zauważalnie cięższy. Potwierdzi to każda osoba, która weźmie do rąk oba telefony.

Galaxy S II w przeciwieństwie do iPhone 4 jest cały plastikowy – nie wliczając przedniej szybki Gorilla Glass. Dokładnie tak samo został skonstruowany poprzednik – Galaxy S. Nie ma się co oszukiwać, że starszy model sprawiał wrażenie nieco plastikowego – mowa oczywiście o tylnej części obudowy. Jednak wadę szybko wybaczyłem ze względu na niską wagę telefonu. Nie mam pojęcia jak tego dokonał producent, ale Galaxy S II sprawia wrażenie dużo bardziej solidnego. Nic nie skrzypi, nic się niepokojąco nie wygina, wszystkie elementy zostały spasowane wręcz idealnie.

Wyświetlacz – Super AMOLED Plus

W przypadku wyświetlacza producent również nie spoczął na laurach. Samsung wyposażył Galaxy S2 w duży 4,3-calowy ekran Super AMOLED Plus o rozdzielczości 480×800 pikseli. Plus w nazwie oznacza, według Samsunga więcej ostrości, ale o co chodzi dokładnie?

Na jeden piksel wyświetlacza Super AMOLED (stosowany m.in. w Samsung Galaxy S, Samsung Wave) przypada 8 subpikseli, 2 czerwone, 2 niebieskie i zielone – aż 4, ale nieco mniejsze od pozostałych (RGBG). W efekcie obraz na wyświetlaczu jest nieco ziarnisty. Chociaż tego kompletnie nie widać używając telefonu na co dzień, to oglądając wyświetlacz z bardzo bliska da się dostrzec niedociągnięcia.

Super AMOLED Plus został pozbawiony tej wady, obecnie jeden piksel składa się aż z 12 subpikseli, czyli wracamy do standardowego RGB – bez większej liczby subpikseli zielonych. Tym sposobem Samsung pozbył się ziarnistości, bowiem liczba subpikseli zwiększyła się z 768 000 aż do 1 152 000. Ponadto znacznie poprawił niedoskonały kolor biały – wcześniej dosyć wyraźnie wpadał w odcienie zielonego/niebieskiego. Jeżeli nic nie zrozumieliście – nie szkodzi. Poniższa grafika wyjaśnia wszystko.

Tutaj porównujemy ekran Samsunga Galaxy SII z ekranem iPhone’a 4 w cieniu i w pełnym słońcu – zobacz, który podoba ci się bardziej.

Dwa rdzenie w procesorze, niesamowita wydajność

Na samym początku Samsung zapowiadał, że nowy telefon zostanie wyposażony w procesor taktowany zegarem 1 GHz. Jednak z czasem zmienił zdanie i zamontował jednostkę działającą z częstotliwością 1,2 GHz.

Pod maską Galaxy S II siedzi układ opracowany przez Samsunga – Exynos 4210 SoC, w którego skład wchodzi układ firmy ARM – Cortex-A9. Jeden rdzeń tego procesora jest o 25% szybszy niż pojedynczy rdzeń Cortex A8 stosowany w poprzednim Galaxy S.

Exynos o także układ graficzny, o nazwie Mali-400 MP. MP oznacza, że może być wyposażony od 1 do do 4 rdzeni. Ile znajduje się w Galaxy S II – tego nie wiadomo. Jego wydajność przy jednym rdzeniu to 30 mln trójkątów na sekundę. Dla porównania PowerVR SGX 540 stosowany w Galaxy S dysponuje wydajnością 28 mln trójkątów, zaś PowerVR SGX 535 stosowany w iPhone 4 – w zależności od źródła – od 7 do 14 mln trójkątów. Mali-400 MP potrafi także wspierać wektorową grafikę 2D przez OpenVG 1.1, zaś 3D przez OpenGL ES 1.1 oraz 2.0. Nie ma też najmniejszych problemów z obsługą formatu 1080p. Producent wspomina także o multisamplingu x4 bez widocznego spadku wydajności.

Ale do rzeczy. Pierwszy test to Quadrant Benchmark, który testuje wydajność procesora jak i układu graficznego. Do zestawienia dorzuciłem także poprzednią wersję Galaxy S działającą zarówno z oprogramowaniem Android 2.1, jak i 2.2.1. Dlaczego? Ponieważ pod względem wydajności to dwa zupełnie różne telefony.

Na wykresie jest też Sony Ericsson Xperia Arc wyposażona w wydajny, 1-rdzeniowy procesor Qualcomm MSM 8255 1 GHz Scorpion (Snapdragon) oraz układ graficzny Adreno 205.

Galaxy S II okazał się 2,5x wydajniejszy od poprzednika z systemem 2.2.1 i blisko 3,7x od wersji z Androidem 2.1, który wciąż znajduje się na wielu telefonach Galaxy S i nie można go w oficjalny sposób zaktualizować.

Linpack to oprogramowanie opracowane jeszcze w latach 70-tych, które jest wykorzystywane po dziś dzień. Benchmark bazujący na Linpacku jest używany do tworzenia rankingu światowych superkomputerów TOP500. To chyba niezła rekomendacja.

Efekt – Galaxy S II jest 3,6x szybszy niż Galaxy S 2.2.1 i aż 5,6x szybszy od wersji 2.1! Z drugiej strony wydajnością zaskakuje Xperia Arc wyposażona w układ Snapdragon.

1080p w standardzie

Galaxy S II jest także znakomicie przygotowany do obsługi mobilnego Internetu. Dostęp do sieci jest możliwy przez WLAN (b/g/n) i szybkie HSPA+ o przepustowości do 21 MBit/s. Można także bezproblemowo podłączyć telefon do telewizora przez HDMI, jednak konieczne będzie dokupienie specjalnego kabla.

A co z odtwarzaniem filmów? Nie ma żadnych problemów – nawet jeżeli jest to plik MKV w rozdzielczości 1080p, wszystko odbywa się płynnie. Dysponując wspomnianym kablem na ekranie TV można wyświetlić każdy film. Odpadają tutaj problemy doskonale znane użytkownikom iPhone 4, czyli irytująca konwersja materiału. Po prostu kopiujemy film na kartę i działa.

Co powiecie na odtwarzanie filmów 1080p z YouTube przez przeglądarkę internetową z użyciem Adobe Flash? Też przez jakiś czas nie mogłem w to uwierzyć, ale jednak. Przeglądarka internetowa to bardzo ważny element nowego Samsunga, bowiem zyskała akcelerację GPU. Efekt – niesamowity. Nie trzeba czekać, nic się nie rwie. Poza wspomnianym YouTube odwiedziłem dosyć skomplikowaną stronę jakdojade.pl, która wyświetla mapę Google. Tu też nie było żadnego problemu, ani absolutnie żadnych opóźnień.

NFC – płatności przez telefon

Nowy Samsung to także jedno z pierwszych urządzeń wpierających NFC (Near Field Communication), zaraz po flagowym Google Nexus S. Co to jest NFC? Jeżeli ktoś korzystał z kart PayPass – wiadomo o co chodzi. Dzięki tej technologii, aby zapłacić wystarczy przyłożyć kartę/telefon do terminala. Nic więcej. Oczywiście ze względów bezpieczeństwa nałożony jest limit do kilkudziesięciu złotych. Jednak NFC to nie tylko możliwość płacenia. Od teraz telefony komórkowe będą mogły zastąpić karty miejskie, czy też bilety na koncerty.

Technologia jest już dostępna za granicami naszego kraju, a co w Polsce? Wiadomo, że Era szykuje się do wdrożenia NFC i powinno nastąpić to jeszcze w tym roku.

8 megapikseli i w flash LED

Samsung konsekwentnie ulepsza swoje urządzenie. Dotyczy to także multimediów. Teraz aparat robi zdjęcia w rozdzielczości 8 megapikseli, a producent pomyślał w końcu o lampie LED do ujęć w ciemnym otoczeniu. Jeżeli chodzi o jakość fotografii – zastrzeżeń brak. Jest tak samo dobrze, a w redakcji pojawiały się opinie, że nawet lepiej niż w iPhone 4. Ponadto aparat nagrywa wideo w 1080p (Full-HD).

Jeśli chodzi o pamięć wewnętrzną, fani Galaxy powinni się cieszyć z dwukrotnego jej powiększenia z 8 do 16 GB. Komu to nie wystarczy, może zamontować kartę microSD (maks. 32 GB). Nie można zapomnieć też, że Galaxy S II jest wyposażony w mocną baterię o pojemności 1650 mAh, która zapewnia dłuższy czas pracy, a to nie była mocna strona w poprzednim modelu – Galaxy S.

Ile to kosztuje? Portale aukcyjne i sklepy internetowe oferują go od 2200 zł w górę. Mniej więcej tyle samo trzeba zapłacić za iPhone 4 16 GB, zaś wersja 32 GB zaczyna się od 2850 zł.

Czego zabrakło?

Rozdzielczość ekranu wynosi wciąż 480×800 pikseli. Dla porównania iPhone 4 ma wyświetlacz liczący 640×960 a HTC Sensation 540×960 pikseli. To dużo lepszy wynik, szczególnie w przypadku smartfonu Apple, który łączy znacznie mniejszą powierzchnię ekranu z dużo większą liczbą pikseli oferując niezrównaną gęstość punktów na cal. Czy to oznacza, że Samsung Galaxy S II ma zły wyświetlacz? Nie, jest doskonały i bardzo wyraźny, a przez zwiększoną liczbę subpikseli prezentuje się wyjątkowo dobrze. Jednak wiele osób z pewnością będzie czuła niepokój, że kolega ma telefon o większej rozdzielczości ekranu. A jak to wychodzi w praktyce? Zobacz nasze porównanie ekranów Galaxy S II i iPhone’a 4.

Pomimo tego, że Android staje się coraz mniej chaotyczny, wciąż jest nieco rzeczy, które można poprawić. Mowa tutaj o animacjach, drobnostkach, które jedynie umilają spoglądanie na wyświetlacz telefonu. Czasami są, czasami ich nie ma (np. przy zmianie położenia ekranu), zupełnie nie wiadomo dlaczego. Takie delikatne dodatki sprawiają, że iOS jak i przede wszystkim Windows Phone 7 robią nieporównywalnie lepsze wrażenie. Jednak dla mnie najbardziej istotne jest to, że nie muszę na nic czekać. Aplikacje ładują się błyskawicznie, nic nie zwalnia. No, a że czasami nie ma ładnego „przejścia” – trudno, wytrzymam.

Warto wspomnieć o TouchWiz 4.0, czyli nakładce Samsunga na standardowy system Android. Przypomnę, że TouchWiz 3.0 stosowany w pierwszym Galaxy S był mówiąc wprost – tragiczny. Samsung utrudnił wiele czynności, które w „czystym” Androidzie wykonywało się łatwiej. Wersja 4.0 została znacznie usprawniona i trzeba przyznać uczciwie – jest dobrze. Ale niestety wciąż nie ma efektu „wow” i myślenia w sposób – jak mogłem korzystać bez telefonu z TouchWiz 4.0? Przyczepić trzeba się też do estetyki. Pulpit domyślnie jest skonfigurowany tak, że świeci wszystkimi możliwymi kolorami dosyć szybko wywołując odruch wymiotny. Na szczęście podmiana tapety jak i kilku widżetów szybko rozwiązuje problem.

Na szczęście Android jest bardzo elastyczny i można bezproblemowo podmienić launcher (czyli pulpit) Samsunga na rozwiązanie moim zdaniem lepsze i darmowe – GO launcher EX. Również nie byłem do końca usatysfakcjonowany aplikacją do SMS-ów, którą szybko zmieniłem na GO SMS Pro i od tego momentu do telefonu nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń.

Galaxy S2 jest więcej niż godnym następcą I9000

Nasz dotychczasowy zwycięzca testów był przez długi czas bezkonkurencyjnym numerem jeden wśród smartphone’ów z systemem Android, ale teraz musiał zwolnić czołową pozycję w rankingu. Jednak dla osób oszczędnych I9000 wciąż jest telefonem bez wad (pod warunkiem zaktualizowania Androida co najmniej do wersji 2.2.1), mającym bogate wyposażenie i sprzedawanym za przystępną cenę.

Jeżeli nie Samsung, to co?

Apple iPhone 4: kultowy telefon spotyka konkurenta

Kultowy pod każdym względem. Kiedy porówna się szczegóły wyposażenia obu telefonów, nawet najzagorzalsi wielbiciele iPhone’a muszą przyznać, że nowy nr 1 Samsunga jest lepszy niż telefon Apple’a. Galaxy S2 odnosi zwycięstwo między innymi dzięki wydajniejszemu procesorowi, większemu i ostrzejszemu wyświetlaczowi (Super AMOLED Plus), oraz stabilnemu standardowi transmisji danych HSPA+, który teoretycznie zapewnia szybkość do 21 Mb na sekundę. Poza tym Galaxy S2 zyskuje punkty dzięki przyszłościowej technologii NFC oraz możliwości rozszerzenia pamięci, czego nie oferuje iPhone 4.

Sorry Apple, ale Samsung Galaxy S2 ma szansę odebrać iPhone’owi status kultowego telefonu. Nowy telefon z Androidem już na samym początku wyrobił sobie dobrą opinię. Wszystko wskazuje na to, że Samsung i Apple będą w przyszłości walczyli o czołową pozycję na rynku telefonów komórkowych. Galaxy S2 jest ewidentnie wymierzony przeciwko kultowemu smartphone’owi Apple’a. Wychodzimy z założenia, że najpóźniej jesienią Apple dokona kontrofensywy wypuszczając domniemanego iPhone’a 5.

LG Optimus 2X: pierwszy na świecie telefon Dual-Core

Samsung musi się liczyć z LG przynajmniej pod jednym względem: LG Optimus 2X jest pierwszym na świecie telefonem komórkowym typu Dual-Core (1 GHz) i dlatego nawet zostanie niedługo wpisany do Księgi rekordów Guinessa. Szybki procesor to jednak nie wszystko. Ten płaski telefon z Androidem i dwurdzeniowym CPU zdobywał punkty nie tylko dzięki bardzo wysokiej szybkości pracy, ale też dzięki długiemu czasowi pracy na baterii, aktualnym standardom (WLAN, HSPA) oraz jasnemu wyświetlaczowi LCD. Niemniej jednak wydaje się, że pomimo dobrej wydajności będzie musiał ustąpić w teście pola Samsungowi Galaxy S2. Procesor, wyświetlacz, aparat i wersja systemu operacyjnego oraz interfejs pokazują wyraźnie, do których klas należą telefony Galaxy S2 i 2X.

Nawet jeśli Galaxy S2 Optimus Speed oferują podobną szybkość, wystarczy tylko rzut oka na spis wyposażenia, żeby się zorientować, że Optimus 2X raczej nie ma z czym startować do nowego mega-smartphone’a. Ale ma to też swój plus: Optimusa 2X można kupić taniej niż Galaxy S II.

HTC Sensation: mega-smartphone z procesorem Dual-Core

Ten nowy reprezentacyjny model tajwańskiego producenta jest tak samo jak Galaxy S2 wyposażony w procesor Dual-Core taktowany o częstotliwości 1,2 GHz. W zakresie systemu operacyjnego oba telefony oferują to samo. HTC ma również najnowszą wersję Androida (Gingerbread). Poza tym interfejs użytkownika został znacznie odświeżony. Rozdzielczość wyświetlacza Sensation, która wynosi 540×960 pikseli, jest wyższa od standardowej dla Androidów z wyższej półki rozdzielczości Galaxy S (480×800 pikseli). Podczas gdy Samsung postawił na ekran Super AMOLED Plus, HTC zostało przy swojej technologii S-LCD. Przekątna Sensation wynosi również 4,3 cala. W zakresie wymiany danych oba telefony z Androidem, wyposażone w WLAN b/g/n i HSPA+, dotrzymują sobie kroku. Rozdzielczość aparatu obu komórek wynosi 8 megapikseli. Pierwsze zdjęcia testowe Sensation wyglądają obiecująco, to dobrze bo do tej pory HTC zupełnie nie radziło sobie z aparatami fotograficznymi. Przedni aparat Galaxy S2 (2 megapiksele) ma przewagę nad aparatem Sensation (0,3 megapiksela). Oba telefony kosztują bardzo dużo.

HTC Sensation ma szansę godnie konkurować z Samsungiem Galaxy S2. Oba telefony z Androidem nie różnią się aż tak bardzo wyposażeniem, ale design S2 robi zdecydowanie lepsze wrażenie.

LG Optimus 3D: pierwszy telefon z dotykowym ekranem 3D

Również LG zamierza w drugim kwartale tego roku zrewolucjonizować rynek telefonów komórkowych. Optimus 3D będzie pierwszym telefonem z aparatem i wyświetlaczem. Do tego ten androidowy telefon będzie oferował bogate wyposażenie, którego nie powstydzi się ani HTC Sensation ani Galaxy S2. Optimus 3D wyróżnia się jednym szczegółem na tle potężnej konkurencji. Jako pierwszy oferuje on obraz 3D na 4-calowym ekranie. I to bez użycia okularów. W teście praktycznym ta nowa technologia wykazywała jednak jeszcze braki. Tryb 3D jest ograniczony jedynie do kilku funkcji, poza tym obraz 3D męczy oczy już po krótkim czasie. Dopiero się okaże, czy tryb 3D w telefonie to rzeczywiście dobry pomysł. Jedno jest jasne, zabawa z 3D jest droga!

LG Optimus 3D będzie miał ciężką przeprawę z Samsungiem Galaxy S2. Technologia 3D w telefonie komórkowym jest raczej rzadkością i nie stanowi dla kupującego kluczowego argumentu. W przypadku Galaxy S2 klient wie, na czym stoi, w przeciwieństwie do Optimusa 3D, który wydaje się raczej być przeznaczonym dla użytkowników lubiących eksperymentować.

Apple iPhone 5: następna generacja iPhone’a pojawi się jesienią.

O żadnym innym telefonie poza Galaxy S II nie mówi się dzisiaj tyle, co o iPhone’ie 5. Następna generacja urządzenia jest oczekiwana przez fanów z niecierpliwością. Jednak zanim ten telefon wejdzie na rynek, trzeba będzie trochę poczekać. Mówi się, że Apple zaprezentuje nowego iPhone’a jesienią, a nie jak dotychczas w tradycyjnym terminie – podczas konferencji WWDC w czerwcu. Aby móc stanąć w szranki z nowym Samsungiem Galaxy S2, iPhone 5 musi być należycie uzbrojony. Chodzą różne plotki, że to właśnie nastąpi. Jest więc wysoce prawdopodobne, że Apple wbuduje do nowego iPhone’a chipa A5 (CPU z dwoma rdzeniami) wykorzystanego iPadzie. Pamięć flash będzie podwojona do wielkości pełnych 64 GB. Niewykluczone jest też, że nowy aparat będzie robił zdjęcia w rozdzielczości 8 megapikseli i nagrywał wideo 1080p (Full-HD). Nie wiadomo jednak, jak duży będzie wyświetlacz. Przypuszcza się, że Apple pójdzie w tym względzie śladem Samsunga Galaxy S2 i powiększy swój wyświetlacz Retina do wielkości okolic 4 cali. Wtedy prawdopodobnie zmieni się pulpit, który dotychczas był we wszystkich wersjach iPhone’a taki sam. Kiedy i za ile będzie dostępny na rynku iPhone 5, Apple na razie swoim fanom nic nie powiedział.

Apple iPhone 5 będzie głównym rywalem nowego Samsunga Galaxy S2. Apple wie, jak się sprzedaje nowe produkty, i jest znany z innowacji, których nie oferuje konkurencja. My jednak czekamy z niecierpliwością, kiedy Apple w końcu pokaże swojego kota w worku.