Ściśle fajne: najlepsze aplikacje na Androida #31

Telefonów z Androidem coraz więcej w kraju nad Wisłą, płatny Android Market jest już dla nas dostępny. Czas trochę pogrzebać i poszukać ciekawych aplikacji.

FedeMusic

cena: bezpłatny (wersja Alfa)

pobierz z oficjalnej strony producenta

Jeśli podoba Wam się wygląd interfejsu w systemie Microsoftu – Windows Phone 7, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sprawić aby wasz Android wyglądał podobnie. Opisywaliśmy już trochę launcherów imitujących styl interfejsu Metro, jednak FedeMusic jest pierwszym odtwarzaczem utrzymanym w tej stylistyce. Aplikacja wprowadza wiele udogodnień i przemyślanych rozwiązań znanych użytkownikom Windows Phone 7 i moim zdaniem warto ją przetestować. Chyba, że jesteście w pełni zadowoleni z waszego dotychczasowego odtwarzacza i nie interesują Was aplikacje w wersji alfa…

Woblink

cena: bezpłatny

pobierz z Android Market

Kolejna, bardzo dobra, polska produkcja w ŚF! Woblink to darmowy czytnik e-booków, z dość dużymi możliwościami konfiguracji – 10 minut spędzonych w zakładce ustawienia i tekst na ekranie powinien wyglądać, dokładnie tak, jak tego chcieliście. Woblink umożliwia również bezpośredni dostęp do dość pokaźnej oferty wydawniczej, co oznacza prosty zakup najnowszych książek, bezpośrednio na wasz telefon. Oto wyróżnione przez autorów funkcje tej aplikacji:

  • możliwość przeglądania katalogu z podziałem na kategorie: książki, autorzy, wydawcy, gatunki, komiksy
  • wyszukiwanie uwzględniające wszystkie kategorie
  • pobieranie darmowych fragmentów
  • personalizacja ustawień czytnika pozwalająca na: zmianę rodzaju fontu,zmianę rozmiaru fontu, zmianę jasności tła, zmianę szerokości marginesów
  • tryb nocny
  • łatwy dostęp do rozdziałów książki za pomocą dedykowanego przycisku – interaktywny spis treści
  • możliwość przesłania czytanego fragmentu za pomocą Facebooka, Twittera lub e-maila
  • możliwość dodania notatki do wybranego akapitu
  • dodawanie własnych zakładek

DropSnap

cena: bezpłatny

pobierz z Android Market

DropSnap może zainteresować tylko użytkowników Dropboxa (gorąco polecam), jednak jeśli nie jesteście użytkownikami tej usługi, warto się nad nią zastanowić. Zasada działania DropSnap jest prosta – użytkownik wskazuje dowolne foldery, w których zapisywane są zdjęcia wykonywane telefonem (niektóre aplikacje tworzą swoje własne miejsca do zapisu fotek), a aplikacja samoczynnie wysyła każdą, nową fotografię do wskazanego przez Was folderu w Dropbox. W praktyce oznacza to brak jakichkolwiek czynności związanych z kopiowaniem waszych zdjęć na dysk w waszym komputerze. Automatyczna synchronizacja wymaga niestety jednorazowej opłaty, jednak nawet ręczna obsługa programu jest wygodniejsza niż przesyłanie zdjęć mailem.

Minimalistic Text

cena: bezpłatny

pobierz z Android Market

Kolejny, warty uwagi widżet dla wszystkich, którzy lubią upiększać ekran swojego Androida. Minimalistic Text, jak sugeruje jego nazwa pozwala użytkownikom tworzyć minimalistyczne, tekstowe widżety, wyświetlające „najpopularniejsze” informacje, czyli: zegarek, datę, stan baterii i prognozę pogody. Wielkim plusem tej aplikacji jest możliwość wyświetlania informacji w języku polskim, za co autorowi jestem bardzo wdzięczny, ponieważ dotychczasowe programy z tej kategorii dostępne były tylko w języku angielskim.

Screen Filter

cena: bezpłatny

pobierz z Android Market

Krótko mówiąc: Screen Filter ściemnia najlepiej w Markecie. Mowa tutaj o ekranie i regulacji jego jasności – aplikacja daje większą kontrolę nad tym ustawieniem niż wbudowana w Androida, domyślna regulacja. Mniejsza jasność to oczywiście dłuższe działanie na baterii, wygodniejsze czytanie tekstu/korzystanie z telefonu w nocy/w ciemnym pomieszczeniu. Moim zdaniem siła Androida tkwi właśnie w takich aplikacjach – darmowych, stworzonych w jednym, konkretnym celu, pozwalających ingerować w prawie dowolne ustawienia systemowe.

Gdybyście ominęli któryś z poprzednich odcinków: