Chcąc uchwycić na zdjęciu nastrój poranka, trzeba wcześnie wstać (fot. sxc.hu/C. Popescu)

Pejzaże: Udane zdjęcia dzięki dobrze zaplanowanej sesji

Podczas urlopu obserwowaliśmy ekipę fotografów przy pracy. Już o 10 rano zaczęli oni zwijać sprzęt z powodu... złego światła. A przecież był piękny, słoneczny dzień.
Chcąc uchwycić na zdjęciu nastrój poranka, trzeba wcześnie wstać (fot. sxc.hu/C. Popescu)

Chcąc uchwycić na zdjęciu nastrój poranka, trzeba wcześnie wstać (fot. sxc.hu/C. Popescu)

Zawodowi fotograficy unikają ostrego słońca w zenicie. Jedynie nowicjusze fotografują krajobrazy w bezpośrednim świetle słonecznego dnia. Znacznie lepiej jest rozpocząć sesję wczesnym rankiem lub tuż przed zachodem słońca. W tym czasie można zarejestrować naprawdę piękne ujęcia. Słońce jest widoczne nisko nad horyzontem i rzuca na scenerię ciepłe, miękkie światło. Cienie są długie i podkreślają kształty pagórków.

Nie zapomnijmy o statywie – fotografując o świcie, wybieramy przecież dłuższy czas naświetlania. Gdziekolwiek jesteśmy, pogoda może spłatać nam figla. Ale nie odkładajmy aparatu, widząc na niebie chmury lub nadchodzącą burzę. Burzowe chmury nadają zdjęciu szczególnego dramatyzmu. Cierpliwie poczekajmy z aparatem w pogotowiu na właściwy moment – kiedyś w końcu słońce przebije się przez chmury. Wyspy światła na ciemnym, posępnym pejzażu wyglądają jak tło filmu fantasy. Chcąc jeszcze wzmocnić to wrażenie, wykonajmy serię zdjęć, a następnie na komputerze połączmy je w jedną fotografię HDR.