Koniec szkoły – większe zagrożenie w portalach społecznościowych

Zwróćmy uwagę na to, co nasze dzieci robią w internecie.

Wraz z ostatnim szkolnym dzwonkiem dzieci, które nie wyjeżdżają na wakacje więcej czasu przeznaczają na buszowanie w Internecie. Rośnie wówczas zwłaszcza ich aktywność w portalach społecznościowych, co rodzi zainteresowanie cyberprzestępców. Dzieci skupiają swoją uwagę głównie na stronach o wysokim natężeniu ruchu internetowego.

Jak pokazało 17. wydanie dorocznego „Raportu o zagrożeniach bezpieczeństwa w Internecie” (ang. Internet Security Threat Report, Volume 17) firmy Symantec, producenta oprogramowania Norton w 2011 r. znacznie wzrosła liczba ataków na użytkowników mediów społecznościowych. Dzieje się tak, ponieważ zainfekowane wiadomości pochodzą od osób, które znamy. Skuteczność takich ataków jest bardzo wysoka również wśród dorosłych i świadomych użytkowników Internetu. Dzieci są jeszcze łatwiejszym celem, gdyż często wykorzystują Internet do zawierania nowych, nie zawsze właściwych, znajomości.

Niebezpieczeństwo natrafienia na zainfekowaną wiadomość podnoszą jeszcze linki w skróconej formie – nigdy nie wiadomo, co kryje się pod takim odsyłaczem, dopóki w niego nie klikniemy. W przypadku korzystania przez dzieci z portali społecznościowych warto zwrócić uwagę, by nie publikowały one w portalach społecznościowych zbyt wielu informacji na swój temat oraz np. rodzinnych planów wakacyjnych. Tego typu dane mogą zostać wykorzystane przez przestępców działających zarówno w świecie realnym jak i wirtualnym.