Floryda wykorzysta drony do walki z komarami

Nigdzie na świecie komary nie są mile widziane. Floryda to dodatkowo jedno z tych miejsc, w którym owady te są prawdziwą plagą.

I nic w tym dziwnego. Kraina bagien w połączeniu ze swoim ciepłym klimatem to ziemia obiecana dla tych małych, złośliwych krwiopijców. Skala problemu jest na tyle duża, że władze Florydy zdecydowały się walczyć z insektami w dosyć radykalny sposób.

Drony Maveric, produkowane przez firmę Condor Aerial zostaną wyposażone w kamery na podczerwień, które pozwolą na lokalizację komarzych larw, z których wykluwają się kolejne tysiące komarów. Wbrew pozorom ma to sens: drony są w stanie błyskawicznie przeczesywać bagienne obszary, niedostępne dla większości sprzętu.

To dopiero pierwsza faza planu. Władze Florydy chcą sprawdzić skuteczność wykrywania larw w praktyce, jeśli wyniki będą zadowalające, kolejnym krokiem będzie uzbrojenie dronów w narzędzia do niszczenia skupisk komarzych larw.

Pytanie tylko, czy broń do niszczenia komarów nie będzie się przypadkiem nadawać do zabijania ludzi?