ArcaBoard – lewitująca deskorolka z prawdziwego zdarzenia

Widzieliśmy już kilka koncepcji deskorolek unoszących się w powietrzu jednak za każdym razem opierały się one na "oszustwie". Dumnie tytułujący się Hoverboard to po prostu unicykl, a deska skonstruowana przez Lexusa chociaż rzeczywiście unosi się w powietrzu, to do działania wymaga specjalnego podłoża, które obecnie znajduje się tylko w jednym skateparku w USA. ArcaBoard gwarantuje pod tym względem prawdziwą wolność.

Nawet jeśli ArcaBoard przypomina wyglądem kawał wielkiej, szarej cegły to nie można odmówić jej uroku. Ta powietrzna deskorolka uniesie Was 30 cm nad ziemię i pozwoli na 6-minutowy lot z maksymalną prędkością 20 km/h. Jasne, sześć minut to niewiele i z pewnością ArcaBoard nie spełni swojej roli jako przenośny pojazd transportowy (waży 82 kg!), ale musicie przyznać, że jest to niezły bajer i spełnienie snów fanów sci-fi. Do tego cena deskorolki nie jest absurdalnie wysoka – mówimy o kilkunastu tysiącach dolarów, nie setkach. Można ją już zamówić w przedsprzedaży za 19 900 USD!

Deska unosi się w powietrzu dzięki 36 wentylatorom kanałowym, które osiągają moc 272 koni mechanicznych. Całość zasilana jest z baterii. Mimo krótkiego czasu pracy baterie nie ładują się błyskawicznie – potrzeba na to aż 6 godzin. Chyba, że mamy w portfelu dodatkowe 4,5 tysiąca dolarów- za tę kwotę kupić bowiem można stację dokującą, która naładuje nam deskorolkę w 35 minut. Sterowanie pojazdem to kwestia odpowiedniego ułożenia nóg, ale możemy się także wspomagać aplikacją na smartfonie, która wyrównuje lot.

ArcaBoard został stworzony przez rumuńską firmę Arca, która wcześniej pracowała przy balonach i rakietach stratosferycznych w Europejskiej Agencji Kosmicznej. Firma brała też udział w konkursie Google Lunar X PRIZE oraz stworzyła drony AirStrato o militarnych osiągach tecznicznych i relatywnie niskiej cenie. Arca przeniosła się już do USA, gdzie zamierza dalej rozwijać swoje pomysły. ArcaBoard trafi do pierwszych klientów już w kwietniu przyszłego roku.