USA zamówi nową partię rosyjskich silników rakietowych!

Kongres USA opublikował nowe założenia budżetowe, które przywróciły możliwość wydatkowania publicznych środków na rosyjskie silniki rakietowe RD-180. Ich użytkowanie zostało w USA zakazane na mocy sankcji nałożonych na Rosję po aneksji Krymu w 2014 roku. Bez tych silników, m.in misje NASA zostały uziemione.

Zakaz utrzymywano w mocy, pomimo wysiłków czynionych na rzecz jego zniesienia przez konsorcjum United Launch Alliance, dostawcę rakiet Atlas V zasilanych rosyjskimi jednostkami napędowymi.

W dniu 16 grudnia br. Kongres USA opublikował nowe założenia budżetowe, które przywróciły możliwość wydatkowania publicznych środków na rosyjskie silniki rakietowe RD-180.

Nowe postanowienia odnoszą się bezpośrednio do procedury konkurencyjności w programie dostaw rakiet nośnych dla satelitów komunikacyjnych systemu GPSIII, w której uczestnictwo ULA było do tej pory zagrożone.

W opisie aktualnie przewidywanych wydatków zawarto deklarację o przydzielaniu zamówień na dostawy rakiet „niezależnie od kraju pochodzenia producenta silników rakietowych użytych w oferowanym produkcie, z zamiarem dopełnienia wymogów konkurencyjności i zapewnienia trwałego dostępu do przestrzeni kosmicznej”.

Wskazane postanowienie wydano blisko miesiąc po opublikowaniu stanowiska konsorcjum ULA o zaniechaniu uczestnictwa w procedurze udzielenia zamówienia na wystrzelenie satelitów systemu GPSIII w 2018 roku.

Jedynym konkurentem ULA w tym zakresie pozostawała spółka SpaceX oferująca rakiety nośne Falcon 9, napędzane amerykańskimi silnikami Merlin 1D. Produkt SpaceX został dopuszczony do użytku przez wojsko w maju 2015 roku, co umożliwiło firmie udział w rozpatrywanym zamówieniu.

Poza ustaleniami dotyczącymi zniesienia zakazu stosowania rosyjskich silników rakietowych, przewidziano także wydatki w kwocie 227 mln USD na przyśpieszenie rozwoju amerykańskich zamienników dla jednostek napędowych pozyskiwanych z Rosji. Kongres USA ustalił, że cel ten powinien zostać zrealizowany przez Departament Obrony do roku 2019.