Chrome będzie działać znacznie szybciej

Nowy sposób kompresji ma pozwolić na przyśpieszenie ładowania stron internetowych nawet o 25 procent!

W ciągu trzech ostatnich lat Chrome korzystało (i korzysta nadal) z mechanizmu kompresji danych o nazwie Zopfli. Nowy sposób kompresji może pochwalić się równie „wpadającą w ucho” nazwą Brotli, pochodzącą od słowa Brötli (w szwajcarskim niemieckim określa się w ten sposób nieduży chleb albo bułkę). Ale nie nazwa jest w tym wszystkim istotna lecz to, że nowy mechanizm kompresji pozwoli na ładowanie stron szybsze od 17 do nawet 25 procent w porównaniu z obecnym!

Ale to nie jedyne korzyści, jakie niesie ze sobą Brotli. Oprócz szybszego ładowania stron będą też one bardziej skompresowane, co oznacza niższy transfer danych. To oczywiście informacja dobra dla tych, którzy wykupują łączność internetową w postaci pakietów danych, a więc przede wszystkim dla użytkowników urządzeń mobilnych. Dodatkowa korzyść jest w tym przypadku taka, że mniejszy transfer to także mniejsze i krótsze obciążenie procesora i innych podzespołów smartfona, tabletu czy notebooka, a w rezultacie mniejsze zużycie akumulatora.

Choć nowy mechanizm kompresji został zapowiedziany już we wrześniu 2015 roku, dopiero teraz możemy go wypróbować. Nie trafił on jednak na razie do zwykłych wersji przeglądarki Chrome, lecz do wersji testowych, udostępnionych poprzez kanał Canary. Google uprzedza jednak lojalnie, że jest to wersja przeznaczona dla programistów i miłośników nowinek – może łatwo ulegać awariom.