Zwolnienia w GoPro

GoPro zapoczątkował modę na mobilne, sportowe kamerki i przez dłuższy czas nie było na rynku godnego konkurenta. Z czasem nisza zaczęła się zapełniać, a poszukiwacze przygód i sportowcy uwieczniający swoje osiągnięcia zaczęli szukać tańszych alternatyw.

Ostatni kwartał poprzedniego roku okazał się dużo gorszy pod względem sprzedażowym od oczekiwań – odnotowano 435 milionów dolarów przychodu względem 634 milionów dolarów za analogiczny okres w roku 2014. By zminimalizować straty producent zdecydował się zwolnić 105 osób (około 7% całego zespołu).

GoPro oficjalnie nie odniosło się do przyczyn obniżonej sprzedaży swoich kamerek, ale bardzo prawdopodobne jest, że przeliczono się co do wartości nowej kamery Hero4 Session, która zadebiutowała w cenie 399 dolarów i spotkała się z tak marnym zainteresowaniem wśród klientów, że producent zdecydował się obniżyć jej cenę o połowę. Możliwe także, że rynek po prostu nasycił się już sportowymi kamerkami i spadkowa tendencja sprzedażowa będzie w dalszym ciągu kontynuowana.