Amerykanie zatwierdzili nowy bombowiec B-21

B-21 to projekt nowego bombowca oficjalnie zatwierdzonego przez armię Stanów Zjednoczonych, przy czym trwają obecnie dyskusje, jaką nadać mu jeszcze mniej oficjalną nazwę. Krytycy podpowiadają określenie "Deja Vu", bo rzeczywiście wygląd tego bombowca wydaje się wszystkim znajomy.

Jeśli choć trochę interesujecie się techniką i/lub samolotami, to na pewno choć raz w życiu słyszeliście o bombowcu B-2 Spirit lub widzieliście jego zdjęcia. Ten wprowadzony do użytku pod koniec ubiegłego wieku samolot nawet dziś wygląda bardziej jak makieta do nowego filmu science-fiction, a nie realnie użytkowana konstrukcja typu „latające skrzydło”.

B-2 Spirit. Źródło: Wikipedia.

B-2 Spirit. Źródło: Wikipedia.

Zresztą B-2 Spirit był nie tylko jednym z najbardziej zaawansowanych i najbardziej niezwykłych samolotów w US Air Force, ale również jednym z najdroższych. Koszt całego projektu wyniósł w sumie 44,7 miliarda dolarów (mniej więcej połowa całego budżetu Polski w ostatnich latach), mimo że zamiast zaplanowanych 132 samolotów ostatecznie zbudowano jedynie 21.

Czemu o tym wszystkim przypominamy? Z dwóch powodów. Po pierwsze, B-2 produkowany był przez koncern Northrop Grumman i ta sama firma zajmie się obecnie produkcją B-21. Po drugie i najważniejsze, B-21 wygląda jak niemal wierna kopia B-2. Nie ma w tym zresztą nic dziwnego – obie konstrukcje realizują to samo założenie stworzenia samolotu LRS-B (Long Range Strike Bomber, czyli bombowiec uderzeniowy dalekiego zasięgu).

B-21

B-21

O samym projekcie mówiło się i pisało już od pewnego czasu, jednak dopiero wczoraj, podczas sympozjum powietrznych sił zbrojnych USA w Orlando sekretarz Deborah Lee James zaprezentowała oficjalnie pierwszy koncepcyjny rysunek nowego samolotu i jego oznaczenie. Nazwa B-21 wynikać ma przy tym z faktu, że będzie to pierwszy bombowiec typu LRS-B zbudowany w 21 wieku.

Według wstępnej umowy Northrop Grumman zbudować ma 100 samolotów B-21, za jedyne 550 milionów dolarów za sztukę. Dostawa pierwszych samolotów ma się rozpocząć w 2020 roku.