Czy sztuczna inteligencja odbierze pracę klasie średniej?

Zagrożenie w postaci zniszczenia świata przez sztuczną inteligencję albo zawładnięcie nim i trzymanie resztki ludzkości w klatkach to motywy dobrze nam znane i omówione w licznych filmach, książkach i komiksach. Na szczęście dość nieprawdopodobne. Co się jednak stanie, jeśli SI sprawi, że połowa ludzkości straci pracę?

Zbliżamy się do czasów, w których maszyny będą w stanie wykonać większość rzeczy o wiele lepiej niż ludzie. Wierzę, że społeczeństwo musi stawić czoła następującemu pytaniu, zanim sytuacja w nim zawarta stanie się faktem: skoro maszyny są w stanie wykonywać większość prac, które do tej pory należały do ludzi, to co będą robić ludzie?

Takie pytanie zadał Moshe Vardi na forum American Association for the Advancement of Science. AAAS to, gdybyście nie wiedzieli, międzynarodowa organizacja non-profit zajmująca się ogólnie pojętym rozwojem nauki, a Vardi to profesor Rice University Guggenheim, który twierdzi że czeka nas nowa wersja rewolucji przemysłowej, która w niektórych krajach może doprowadzić do 50 – i więcej – procentowych stopni bezrobocia.

Vardi twierdzi, że większość prac stracą przedstawiciele klasy średniej, co jeszcze bardziej pogłębi przepaść pomiędzy poziomami materialnymi bogatych i biednych. Profesor uważa, że praca jest nieodłączną częścią życia dorosłego człowieka i to m.in. dzięki niej się rozwijamy. Co zrobić więc, gdy jej nam zabraknie?

Pytanie zostało jak na razie bez odpowiedzi, ale już wkrótce możemy być po prostu zmuszeni do jej udzielenia.