Samsung Note 6 będzie miał aż 6 GB pamięci RAM

Do Sieci wyciekła pierwsza, nieoficjalna oczywiście specyfikacja techniczna sztandarowego phabletu firmy Samsung. A w niej całkiem ciekawe "kwiatki".

O Samsungu Galaxy Note 6 pisaliśmy raptem tydzień temu z innej okazji – wiele wskazuje bowiem na to, że seria Note, reprezentowana właśnie przez model z cyferką 6 na obudowie, wróci jeszcze w tym roku do sprzedaży na Starym Kontynencie.

Tym razem, za sprawą chińskiej strony Weibo, mamy szansę poznać nieoficjalne, niepotwierdzone, ale już zaskakująco dokładne informacje techniczne na temat samego modelu Galaxy Note 6. A są to informacje pod pewnymi względami naprawdę zaskakujące. Oczywiście uwagę zwraca zwłaszcza aż 6 GB pamięci RAM (LPDDR4 High-Speed), prowokując wręcz pytanie, czy taka ilość RAM-u jest rzeczywiście potrzebna i przydatna. Naturalnie od przybytku głowa nie boli, jednak mamy poważne wątpliwości, czy system Android będzie w stanie autentycznie wykorzystać możliwości, jakie nieść będzie ze sobą aż taka ilość pamięci. W praktyce różnice w stosunku do 4 GB w modelu Note 5 (na zdjęciu powyżej) mogą być trudno zauważalne, choć oczywiście dojdzie do tego jeszcze nowy, znacznie wydajniejszy procesor. Jeśli jednak 6 GB RAM okaże się informacją prawdziwą, to z pewnością spełni przy okazji jeszcze jedno zadanie – świetnie sprawdzi się jako element wyróżniający ten smartfon z grona innych zaawansowanych konstrukcji, co niewątpliwie będzie miało wpływ na jego sprzedaż.

Drugą ważną zmianą sugerowaną przez „wyciek” specyfikacji jest delikatne zwiększenie ekranu. Zamiast 5,7-calowej przekątnej Note 6 wyposażony będzie w ekran 5,8-calowy o rozdzielczości 1440×2560 pikseli i rozróżniający 1024 punkty dotyku. Na dodatek ma być wykonany w technologii Slim RGB AMOLED, co może oznaczać, że Samsung odchodzi od technologii „diamentowych pikseli”.

Ciekawostką jest także aparat o zmniejszonej do 12 milionów liczbie pikseli (Note 5: 16 mln), wyposażony w optyczną stabilizację obrazu (prawdopodobnie 5-osiową: Super O.I.S. Plus). Sugeruje to, tak jak w przypadku Galaxy S7, że będzie to aparat znacznie lepiej radzący sobie w trudnych warunkach oświetleniowych.

Oczywiście na pokładzie znajdzie się także S Pen kolejnej generacji. Co ciekawe, może to być S Pen… składany, dzięki czemu będzie mógł również pełnić funkcję podstawki do smartfona. Zgodnie z tym, co sugeruje ten patent:

No i oczywiście duża (choć nie zaskakująco duża) ilość miejsca na dane: 64 lub 128 GB. Naszym zdaniem może to sugerować, że pojawi się równocześnie slot na karty pamięci Micro SD, jednak z drugiej strony nawet 64 GB powinny spokojnie wystarczyć do tego, by zadowolić się jedynie pamięcią wbudowaną.

Premiery nowego Samsunga Galaxy Note 6 spodziewamy się nie wcześniej, niż w połowie tego roku. Jest na co czekać, prawda?