BRIXO: klocki XXI wieku

BRIXO to ciekawa próba znalezienia niszy na rynku klocków opanowanych niemal monopolistycznie przez LEGO. Próba, która może się udać.

Jeśli lubicie zabawę klockami LEGO (z tego się nie wyrasta, więc nie używamy czasu przeszłego), to na współczesne działania tej firmy możecie patrzeć w dwojaki sposób: albo z zachwytem, albo z niepokojem. To drugie podejście wynika trochę z faktu, że LEGO w ostatnich latach zajęło się grami, filmami, łączeniem produktów rzeczywistych z wirtualną rzeczywistością i… gdzieś po drodze rozmyło to, o co w tej zabawie chodzi przede wszystkim. Same klocki.

BRIXO oferuje natomiast trzy rodzaje klocków (wszystkie kompatybilne z LEGO), z których w sumie da się stworzyć całkiem ciekawe budowle. A raczej urządzenia, bo tak w największym skrócie, BRIXO to trochę takie LEGO Technics, ale jednak inaczej.

Pierwszy typ klocków to łączniki (Connector Blocks), dzięki którym jesteśmy w stanie stworzyć obwód elektryczny, zintegrowany z budowaną konstrukcją. Do jej budowania służy zaś drugi rodzaj klocków, których nazwę przetłumaczyć można zgodnie z ich funkcją jako „budowniki” (Action Blocks). To właśnie z nich tworzymy tak naprawdę całą strukturę, cały projekt. Istnieje wreszcie trzeci rodzaj klocków: włączniki (Trigger Blocks), które – jak sama nazwa wskazuje – służą do aktywacji lub dezaktywacji zbudowanego urządzenia. Nie chodzi przy tym o prosty „pstryczek-elektryczek” uruchamiany palcem, ale o całą gamę włączników, reagujących na przykład na dźwięk, zbliżenie jakiegoś przedmiotu czy palca, albo też światło. Do tego oczywiście dochodzi jeszcze klocek w formie akumulatora (Battery Block) – i gotowe, zbudowane przez nas urządzenie budzi się do życia.

Zespół Brixo Smart Toys Ltd. pracuje jeszcze nad klockiem, który pozwoli na sterowanie klockami za pomocą – a jakże by inaczej – smartfona, i… już niebawem odpowiednia kampania zostanie uruchomiona na portalu Kicstarter.