Dlaczego Apple jest takie bogate

Są dwie rzeczy, w których Apple zdecydowanie wygrywa ze swoimi chińskimi, koreańskimi czy japońskimi konkurentami. Zdecydowanie lepiej wychodzi jej promocja nowych produktów, a przede wszystkim – zarabianie na nich.

Ukazał się właśnie raport firmy Sensor Tower, zajmującej się marketingiem aplikacji. Jedną z ciekawszych informacji, które można w nim znaleźć, jest fakt, że przeciętny użytkownik iPhone’a w Stanach Zjednoczonych wydaje w ciągu roku około 35 dolarów na aplikacje ściągane z App Store.

Jak wydawane są te pieniądze? Pięć najpopularniejszych kategorii to gry (25 dolarów rocznie), muzyka (3,4 dolara), aplikacje społecznościowe (1,8 dolara), rozrywka (1 dolar) i „lifestyle” (40 centów). Pozostaje 6,8 dolara, które wydawane są na kolejne 18 kategorii aplikacji.

Ciekawa jest też inna statystyka, według której przeciętny użytkownik iPhone’a w Stanach ma na nim zainstalowanych ponad 10 gier, ponad 3 programy do rejestracji fotografii i wideo i niemal tyle samo aplikacji „socjalowych”. Szczegóły znajdziecie na poniższym wykresie:

No to teraz policzmy. Inny raport, opublikowany pod koniec zeszłego roku przez organizację Consumer Intelligence Research Partners (CIRP) informował, że już wtedy w USA liczba wykorzystywanych aktywnie iPhone’ów przekroczyła 100 milionów. Prosta matematyka – na samym App Store przychód wynosi 3,5 miliarda dolarów rocznie, z czego znaczna część sumy (około 30 procent) trafia jako prowizja bezpośrednio do Apple.

A mówimy tylko o smartfonach i tylko o rynku amerykańskim! Oblicza się, że wszystkich aktywnych urządzeń firmy Apple jest obecnie na całym świecie ponad miliard.