SMS-ujesz na ulicy? Możesz trafić za kratki

Uzależnienie od smartfona, serwisów społecznościowych i Internetu tu współczesna przypadłość, która sprawia, że z telefonu zdarza się nam korzystać wszędzie - nawet w potencjalnie niebezpiecznych miejscach.

Pół biedy jeśli telefon zabieramy ze sobą do toalety. Gorzej jeśli zdarza się nam także korzystać z niego na ulicy czy przejściu dla pieszych. Słuchanie muzyki, pisanie SMS-ów, czy przeglądanie Facebooka na smartfonie w trakcie poruszania się sprawia, że nasza uwaga zostaje rozproszona i nie widzimy zagrożenia na drodze. Według telewizji CBS2 w USA od 2010 roku liczba wypadków z udziałem pieszych wzrosła o 35%.

By zminimalizować ryzyko, członkini partii demokratycznej – Pamela Lampitt – zaproponowała projekt ustawy, która ma karać niefrasobliwych użytkowników smartfonów. Jeśli projekt przejdzie już wkrótce za SMS-owanie na ulicy podczas chodzenia w stanie New Jersey będzie można otrzymać mandat w wysokości 50 dolarów lub 15 dni pozbawienia wolności. Połowa dochodu z grzywny byłaby przekazywana wówczas na cele edukacyjne.

Co myślicie o takiej ustawie? Przydałaby się także w naszym kraju?