Ten londyński teatr ma pomysł na niepokornych widzów

Uzależnienie od serwisów społecznościowych i dostępu do sieci potrafi popsuć nam nie tylko rodzinny posiłek czy romantyczną kolację we dwoje, ale też i spektakl w teatrze czy film w kinie.

Nie wiem czy Wy też macie takie szczęście, ale zawsze gdy ja idę do kina, to któryś z sąsiadów w trakcie seansu odczuwa nieodpartą potrzebę sprawdzenia powiadomień na smartfonie i bez wstydu świeci ekranem psując okolicznym widzom wrażenia. W teatrze oczekuje się większej kultury od widzów, zwłaszcza, że takie światło potrafi rozproszyć aktorów znajdujących się na scenie – mimo to zawsze znajdzie się ktoś, kto ignoruje prośby pracowników.

W Chinach mają już na takich ignorantów sprawdzony sposób. Gdy pracownik kina lub teatru dostrzeże osobę korzystającą ze smartfona podczas seansu czy przedstawienia oświetla ją laserowym wskaźnikiem. Osoba, która nagle znajduje się w centrum uwagi pracowników, widzów i aktorów okrywa się rumieńcem wstydu i dostaje nauczkę na przyszłość. Teraz Jermyn Street Theatre w Londynie także zapowiedział stosowanie tej samej metody. Wcześniej przed przedstawieniem puszczano montaż dzwoniących telefonów, jednak nie był on tak efektowny jak chińskie lasery. Miejmy nadzieję, że takie rozwiązanie dotrze też w końcu do Polski.