Toyota: automatyczne hamowanie jako standard

To kolejna informacja potwierdzająca ogólny, bardzo wyraźny trend: systemy automatycznego hamowania już wkrótce staną się w samochodach tym, co poduszki powietrzne czy pasy bezpieczeństwa – wyposażeniem standardowym.

Kilka dni temu pisaliśmy o ważnej umowie pomiędzy niemal wszystkimi istotnymi producentami samochodów, wyznaczającej graniczny termin wprowadzenia systemów automatycznego hamowania w pojazdach na rok 2022 (mniejsze pojazdy) oraz na rok 2025 (nieco większe). Ale oczywiście nie znaczy to, że poszczególni producenci nie wprowadzą systemów AEB znacznie wcześniej.

Dobrym przykładem tego, że systemy automatycznego hamowania staną się standardem już dosłownie za chwilę, jest Toyota. Japoński producent samochodów ogłosił właśnie, że już w 2017 roku AEB stanowić będzie standardowe wyposażenie wszystkich nowych samochodów sprzedawanych pod marką Toyota oraz Lexus. A raczej prawie wszystkich (i zdecydowanie wszystkich najbardziej popularnych), bo dotyczyć to będzie aż 25 modeli. Kilka wyjątków to modele Lexus GX, 4Runner i 86 (rozwijany wspólnie z Subaru). Nowa polityka nie obejmie także modeli Mirai i Scion iA, ponieważ w ich przypadku systemy automatycznego hamowania już są wyposażeniem standardowym.

Pojazdy japońskiego producenta wykorzystują dwa systemy zwiększające czynne bezpieczeństwo i obejmujące automatyczne hamowanie przed przeszkodą: Lexus Safety System + oraz Toyota Safety Sense. Rozwiązanie stosowane w samochodach marki Lexus bazuje na systemie kamer współpracujących z radarem, natomiast system Toyoty do kamer i radaru dokłada jeszcze rozwiązanie wykorzystujące kamery i czujniki laserowe. To jednak najmniej istotne – znacznie ważniejszy jest podstawowy fakt, że już niebawem zarówno podróżowanie drogim i dużym Lexusem RX, jak i niewielką Toyotą Yaris stanie się bardziej bezpieczne. Już w standardzie.