VRidge pozwoli odpalić gry z Oculusa na smartfonie

Gry o wysokiej jakości grafiki, tworzone na urządzenia wirtualnej rzeczywistości wymagają dużej mocy obliczeniowej komputera. Do tej pory takie zasoby mogły wykorzystywać jedynie drogie hełmy VR jak Oculus Rift czy HTC Vive. Polski startup sprawił, że w gry AAA z segmentu VR zagramy nawet na Google Cardboard.

VRidge wykorzystuje zasoby komputera, przesyłając obraz do telefonu użytkownika, oraz przesyłając informacje o obrotach głowy do PC. Cały proces działa w oparciu o sieć WiFi. Działanie VRidge to pełna symulacja hełmu Oculus Rift. Każdy ruch głowy użytkownika jest dokładnie odwzorowany. Nie występuje więc problem znany z podobnych produktów konkurencji, gdzie obroty głową odpowiadają kursorowi myszy.

Oczywiście do odpalenia gier dalej będziemy potrzebować high-endowego peceta, jednak odchodzi już koszt zakupu samych gogli. Jakość obrazu uzależniona będzie od wyświetlacza w naszym smartfonie i soczewkom gogli VR, więc nie ma się co oszukiwać, że będzie to doświadczenie tej samej klasy co w przypadku Oculus Rifta, jednak mniej wymagającym graczom czy firmom zainteresowanym technologią VR z pewnością takie rozwiązanie przypadnie do gustu.

Betatesty oprogramowania już wystartowały i każdy może uzyskać do niego bezpłatny dostęp. Po zakończeniu testów VRidge będzie kosztował jednorazowo 9,99 USD. Aby dołączyć do betatestów należy:

  • wejść na stronę https://riftcat.com/vridge i nacisnąć „Join Beta”, oraz pobrać klienta RiftCat, niezbędnego do działania VRidge
  • zainstalować oprogramowanie i zalogować się do RiftCat Marketplace
  • po uruchomieniu RiftCat Marketplace, użytkownik zostanie przeniesiony do ekranu łączenia się z telefonem. W tym momencie należy pobrać mobilną aplikację, niezbędną do działania VRidge
  • kiedy smartfon będzie gotowy (na ekranie pojawi się stosowny komunikat), należy go włożyć do hełmu VR (np. Cardboard)
  • komputer zostanie sparowany z telefonem, a VRidge będzie gotowe do działania