Internet mobilny w Polsce

Wiele osób twierdzi, że Polska jest technologicznym zaściankiem Europy. W przypadku usług związane z mobilnym Internetem, tego typu twierdzenia można podsumować jednym słowem: bzdura.

Negatywne opinie o dostępie i jakości mobilnego Internetu w Polsce mają niewiele wspólnego z faktyczną kondycją tej części technologicznej infrastruktury w naszym kraju. Jak dowodzi opublikowany na przełomie roku przez UKE szczegółowy „Raport z badania porównawczego wartości wskaźników jakości usług w sieciach ruchomych przedsiębiorców telekomunikacyjnych w Polsce”, nie tylko nie mamy się czego wstydzić, ale wręcz jesteśmy jednym z technologicznych liderów Starego Kontynentu, przynajmniej jeżeli chodzi o Internet mobilny.

Badanie

Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie UKE przez wybraną na drodze przetargu firmę Systemics-PAB Sp. z o.o. są dla konsumenta istotnym źródłem danych z kilku powodów. Przede wszystkim badanie miało charakter porównawczy, co ułatwia dokonywanie wyboru konsumentom kierującym się określonymi potrzebami względem interesującej ich usługi.

Należy też pamiętać, że choć w porównaniu uwzględniono tylko czterech największych operatorów telefonii komórkowej w Polsce – Orange, Play, Plus i T-Mobile – dzięki temu, iż w badaniu analizowano obiektywne dane pomiarowe (np. skuteczność połączeń telefonicznych, wskaźnik połączeń przerwanych, szybkość transmisji danych w obu kierunkach, czas ustanowienia połączenia TCP/IP, współczynnik utraty pakietów, opóźnienia przesyłu pakietów itp.), a nie subiektywne odczucia (np. opinie klientów o jakości usług świadczonych przez operatorów), możemy uzyskane wyniki przekładać również na ofertę operatorów wirtualnych opierających swoją działalność na infrastrukturze jednej z czterech badanych firm.

Badanie w liczbach
  • Czas pomiarów w ruchu: ponad 431 godzin
  • Czas pomiarów stacjonarnych: ponad 87 godzin
  • Liczba połączeń głosowych: ponad 12 tysięcy na operatora
  • Liczba pomiarów transferów danych (download): od 5799 do 6174 na operatora
  • Liczba pomiarów transferów danych (upload): od 5833 do 6130 na operatora
  • Liczba pomiarów opóźnienia pakietów danych:ok. 6 tysięcy na operatora
  • Liczba pomiarów zmienności opóźnienia: ok. 6 tysięcy na operatora
  • Koszt badania (cena ofertowa podana przez UKE w ogłoszeniu o wynikach przetargu na przeprowadzenie badania): 288 760 zł
Wyniki

Rezultaty badań przeprowadzanych niemal w całym kraju jednoznacznie potwierdziły wysoką jakość cyfrowych usług telekomunikacyjnych i transmisji danych. Różnice pomiędzy poszczególnymi firmami w wielu testach były minimalne, ale w kilku kategoriach dało się wyróżnić zdecydowanego lidera. Pod względem jakości realizacji połączeń głosowych wszystkie badane firmy reprezentowały równy, wysoki poziom. Procentowy wskaźnik skuteczności połączeń telefonicznych (próba nawiązania połączenia zakończona sukcesem) wynosił od 99,49% w przypadku Play do 98,98% w przypadku Plusa. Wskaźnik ten dla Orange wyniósł 99,28%, a dla T-Mobile 99,37%. Różnice są zupełnie pomijalne, jeżeli chodzi o percepcję konsumenta.

Absolutnie nie mamy powodów do narzekań jeżeli chodzi o połączenia głosowe: realizowane są one dla każdego operatora z prawdopodobieństwem rzędu 99% i wyższym, zestawiane są w bardzo krótkim czasie (3-4 sekund) i rzadko zrywane (poniżej 1% ogólnej liczby połączeń zrealizowanych na potrzeby badania). Inaczej wyglądała sytuacja w testach dotyczących usługi transmisji danych. Szczegółowe wyniki prezentujemy w tabeli „Internet przez komórkę – wyniki badania zleconego przez UKE”. Istotną przewagę w zakresie wydajności usług transmisji danych ma w Polsce Plus (co przekłada się też na lepsze działanie operatorów korzystających z infrastruktury Plusa, np. Cyfrowego Polsatu). Różnice są spore, np. wskaźnik prędkości transmisji danych w kierunku z Sieci do klienta (download) w przypadku Plusa wynosił 25,19 Mb/s – to rezultat ponad dwukrotnie lepszy od analogicznego wyniku uzyskanego przez firmę Play (zaledwie 12,43 Mb/s). Wnioski są jednoznaczne: jeżeli chodzi o transmisję danych w sieciach komórkowych, zdecydowanym zwycięzcą w większości pomiarów okazał się Plus. Właśnie on jest aktualnym liderem w zakresie wydajności mobilnego Internetu w Polsce.

Miasta i drogi

Sytuacje, kiedy wyjazd poza granice dużych aglomeracji miejskich wiązał się z faktyczną utratą lub znacznym spadkiem jakości połączeń transmisji danych przez sieć komórkową, należą już do przeszłości. Co prawda badanie zlecone przez UKE wykazało zauważalne różnice w wydajności łączy mobilnych przy pomiarach przeprowadzanych w miastach i na drogach te miasta łączących, ale „białych plam” na „komórkowej” mapie naszego kraju nie stwierdzono.

Prędkości pobierania danych z Sieci (download) wahały się od 9,82 Mb/s (Play) do 16,33 Mb/s (Plus) na drogach i od 13,48 Mb/s (Play) do 31,31 Mb/s (Plus) w przypadku aglomeracji. Szybkość uploadu danych w aglomeracjach wynosiła od 14,63 Mb/s (Play) do 21,26 Mb/s (T-Mobile), a ten sam wskaźnik mierzony na drogach poza aglomeracjami i miastami wynosił od 6,84 Mb/s (Play) do 9,57 Mb/s (Plus).

Zasięg LTE

Również w tym przypadku zdecydowanym liderem innowacji jest Plus. Wskaźnik użycia technologii LTE w usługach transmisji danych w miastach wynosił dla tej firmy aż 97,75%, choć trzeba przyznać, że w lokalizacjach o dużej gęstości zaludnienia pozostali operatorzy nie zostają w tyle (najsłabiej w miastach wypada T-Mobile – 90,55%). Znacznie większe różnice w użyciu technologii LTE zaobserwowano na drogach pozamiejskich. W tym przypadku Plus też odznaczał się wysokim wskaźnikiem wynoszącym 83,10%, ale już zarówno Orange, jak i T-Mobile nieznacznie przekraczały 38% (dokładnie odpowiednio: 38,48% i 38,27%), a ostatni z badanych – Play – odnotował wskaźnik użycia LTE na drogach na poziomie 52,21%.

Wnioski

Niezależnie od zauważalnych różnic w szybkości transmisji danych w różnych rejonach kraju pozytywnym wnioskiem płynącym z przeprowadzonego badania jest przede wszystkim to, że Internet mobilny w Polsce działa i to naprawdę sprawnie. Wydajność jest na poziomie porównywalnym z najlepszymi światowymi instalacjami tej klasy. Paradoksalnie opóźnienia cywilizacyjne związane z ubogą (w zestawieniu z bogatym „Zachodem”) kablową infrastrukturą spowodowały przyśpieszenie wdrażania wydajnych technologii bezprzewodowych.