Roccat Suora – bezramkowy mechanik

Wyobraźcie sobie klawiaturę w najbardziej surowej postaci - z obudową idealnie dopasowaną do pola klawiszy, nie posiadającą ramek ani podpórek pod nadgarstki, cieszącą oczy jasnoniebieskim podświetleniem... Taka jest właśnie Suora.

Klawiatury dla graczy często przybierają agresywną formę i zajmują dużo miejsca na biurku. Najnowszy mechanik niemieckiego producenta to esencja minimalizmu. Surowy, niemal retrofuturystyczny design to efekt dwóch cech – aluminiowej, „zimnej” obudowy w kolorze głębokiej czerni oraz braku ramek. Ma się wrażenie, że Roccat decydując się na taki kształt klawiatury chciał powiedzieć – „Zobaczcie, zrobiliśmy solidną konstrukcję, a nie bajerancki gadżet”. Bezramkowy design oprócz oszczędności miejsca ma też dodatkową zaletę – o wiele łatwiej wyczyścić (chociażby odkurzaczem) przestrzenie między klawiszami z różnych okruszków i paprochów.

Klawiatura została wyposażona w dwumetrowy przewód o grubym oplocie, który gwarantuje nam dużą odporność na zużycie. Spód Suory wykonany został z plastiku. Znajdziemy tu cztery antypoślizgowe stopki oraz dwie rozkładane nóżki, które zapewniają optymalny kąt nachylenia. W połączeniu ze sporą wagą urządzenia (1,4 kg) możemy mieć pewność, że klawiatura nie będzie przesuwała się po blacie, nawet w trakcie intensywnych potyczek online. W konstrukcji nie znajdziemy natomiast dodatkowego portu USB, do którego można by podłączyć dodatkowe akcesoria.

Na powierzchni 12,5 x 43 cm umieszczono 108 klawiszy, z czego 6 jest w pełni programowalnych (z obsługą makr). Pozostałe (za wyjątkiem klawiszy funkcyjnych) możecie jedynie przemapować (np. ustawić pod prawym ALT-em klawisz Print Scr). Osiem klawiszy funkcyjnych (od F5 do F12) możemy wykorzystać jako skróty do popularnych aplikacji np. kalkulatora, przeglądarki, oraz do obsługi multimediów. Nad numpadem znajdziemy także klawisze do regulacji głośności oraz klawisz Game Mode, który włącza dodatkowy tryb dla wspomnianych sześciu klawiszy programowalnych.

Do konstrukcji klawiszy nie można się przyczepić. Znaki na nasadkach są laserowo wypalone, a więc nie musimy się obawiać, że z czasem zaczną się nam ścierać. Plastik, z którego są wykonane zbiera co prawda odciski palców, ale nie rzuca się to szczególnie w oczy, zwłaszcza w trybie z włączonym podświetleniem.

Pod nasadkami znajdziemy przełączniki, ale nie najbardziej popularnego producenta – zamiast Cherry MX, Roccat zdecydował się na TTC, które na świecie stosowane są raczej w mechanicznych klawiaturach z niższego pułapu cenowego. Niestety na ich temat próżno szukać jakichkolwiek informacji. Producent gwarantuje żywotność na poziomie 50 mln kliknięć, a brązowa kolorystyka przełączników sugeruje, że mamy do czynienia z odpowiednikiem Cherry MX Brown. W praktyce rzeczywiście są one bardzo zbliżone do przełączników konkurencji -mają podobny styl stukotu których jednych będzie drażnił, a dla innych brzmiał jak najlepsza muzyka. Niestety są zauważalnie głośniejsze (zwłaszcza duże klawisze „pracujące” na sprężynkach). Całość jest bardzo dobrze spasowana, a każdy klawisz „chodzi” z takim samym oporem.

Klawisze posiadają nieliniowy skok do 4mm z punktem aktywacji na poziomie 2mm. To oznacza, że nie musimy wkładać dużej siły przy naciskaniu klawiszy. Aktywacja w połowie skoku sprawia, że ten rodzaj przełączników nadaje się nie tylko dla grania, ale też do pisania. Przesiadka z płaskiej, membranowej klawiatury na Suorę okazała się dla mnie zupełnie bezbolesna, a zazwyczaj w przypadku mechanicznych klawiatur muszę przez pewien czas przyzwyczajać się do zmian.

Technologia anti-ghosting działa bez zarzutu, nawet dla 10 równocześnie wciskanych klawiszy. Dużą zaletą jest także oprogramowanie Roccat Swarm, z poziomu którego bez problemu skonfigurujecie do 5 profili klawiatury. Oprócz mapowania klawiszy, skrótów i tworzenia makr, soft pozwala także na włączenie określonego dźwięku wydobywającego się po uderzeniu klawiszy. Możemy sprawić by Suora brzmiała jak oldschoolowa maszyna do pisania lub wystrzeliwany laser. IMHO to zbędny bajer, zwłaszcza, że klawiatura sama w sobie chodzi głośno i nie widzę potrzeby intensyfikowania hałasu, ale może komuś się to spodoba.

Ostatnią edytowalną możliwością jest oświetlenie. Suora posiada co prawda tylko jedną barwę podświetlenia klawiszy (jasno niebieską), ale za to możemy zdecydować się na jeden z jedenastu poziomów natężenia. Dodatkowo możemy także włączyć efekt oddychającego podświetlenia.

Suora zdała egzamin zarówno podczas codziennej pracy, jak i długotrwałych sesji gamingowych. Mogę ją zdecydowanie polecić wszystkim osobom, które szukają solidnej, a zarazem niewielkiej konstrukcji. Fakt, że nie posiadją one popularnych wśród graczy przełączników Cherry MX nie czyni jej gorszym od produktów konkurencji – zwłaszcza, że dzięki zamiennikom wyraźnie spada cena całej klawiatury (w polskich sklepach zdobędziecie ją za 429 zł).

Ocena: 80/100

Parametry techniczne:

  • Liczba klawiszy: 108
  • Liczba klawiszy programowalnych: 6
  • Długość przewodów: 2 m
  • Rodzaj przełączników: TTC Brown
  • Aktywacja skoku: 2mm
  • Żywotność: 50 mln kliknięć
  • Podświetlenie: kolor jasno-niebieski z regulacją natężenia
  • Pełne wsparcie Anti-Ghosting
  • Częstotliwość przesyłania danych: 1000 Hz