Niezależne testy potwierdzają: AMD Ryzen to demon szybkości

Redakcji francuskiego magazynu Canard PC w jakiś sposób udało się wejść w posiadanie przedprodukcyjną wersję procesora AMD Ryzen, dzięki czemu wiemy już jak najnowszy procesor czerwonych sprawuje się w testach niezależnych. W skrócie: bardzo dobrze.

Na początku należy zaznaczyć, że przedprodukcyjna wersja Ryzena ma obniżone taktowanie zegarka w porównaniu do wersji, która ma trafić na półki sklepowe. Egzemplarz testowany przez Canard PC taktowany był 3,15 GHz, tryb turbo zwiększał taktowanie do 3,3 GHz. Wersja konsumencka będzie nieco szybsza: 3,4 GHz w trybie normalnym i 3,6 GHz w trybie turbo.

Przejdźmy teraz do samych testów. Francuzi sprawdzili nowy procesor AMD w programach do edycji wideo i grafiki, takich jak Blender, PovRay, Wprime, 3DSMax 2015 i Corona Benchmark. Z testów wynika, że Ryzen okazał się być szybszym układem, jeśli chodzi o obsługę powyższych aplikacji, niż sześciordzeniowe Intel Core i7-6800K. Szybszym procesorem okazał się być jedynie ośmiordzeniowy Core i7-6900K. Różnica w szybkości nie jest jednak zbyt wysoka.

Jeśli chodzi o testowanie wydajności w grach, Ryzen nie radził sobie już tak dobrze i przegonił tylko procesor Core i5-6600. Powodem tego stanu rzeczy jest słaba optymalizacja gier dla większej niż cztery liczbę rdzeni. Do tego dochodzi fakt, że taktowanie zegara w przedprodukcyjnym egzemplarzu było niskie, w porównaniu do niektórych układów Intela, które w trybie turbo przekraczają taktowanie 4GHz.

Jeśli chodzi o pobór energii, to Ryzen okazał się być bardziej oszczędnym układem, niż Core i7-6900K. Okazuje się, że proces 14nm firmy Global Foundries jest rzeczywiście bardzo wydajny, jeśli chodzi o energooszczędność.

To oczywiście test przeprowadzony przez pojedynczą redakcję komputerową na egzemplarzu przedprodukcyjnym, dlatego poczekajcie jeszcze trochę ze sformułowaniem swojej ostatecznej opinii na ten temat. Na razie jednak rok 2017 zapowiada się całkiem nieźle dla firmy AMD.