Google wzywa pracowników do powrotu do USA

Amerykańscy giganci technologiczni starają się przeciwdziałać problemom, jakie powoduje ostatni dekret prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jednym z jego skutków ubocznych może być bowiem znacznie utrudniona współpraca z pracownikami zagranicznymi, zatrudnionymi w ramach wiz nieimigracyjnych.

Dekret prezydenta Donalda Trumpa zakazuje wjazdu do USA obywatelom Iranu, Sudanu, Syrii, Iraku, Libii, Somalii i Jemenu – i to aż przez trzy miesiące (a przy okazji na cztery miesiące zawiesza przyjmowanie wszystkich uchodźców). Problem w tym, że część pracowników dużych amerykańskich firm technologicznych stanowią właśnie obcokrajowcy, w tym także obywatele siedmiu wymienionych na początku krajów.

Pierwsze zareagowało Google – Sundar Pichai wezwał wszystkich pracowników tej firmy, pracujących w USA, ale nie będących obywatelami tego kraju, do natychmiastowego powrotu do Stanów Zjednoczonych. Przeciwko nowemu dekretowi wypowiadał się także Mark Zuckerberg, a Microsoft oficjalnie poinformował o udzielaniu specjalnej pomocy prawnej pracownikom, którzy mają z tego tytułu problemy.

Wygląda na to, że dekret prezydenta Trumpa nieoczekiwanie odciął od możliwości pracy dla amerykańskich firm wiele najtęższych zagranicznych umysłów – bo to takie osoby są zwykle zatrudniane przez technologiczne potęgi z USA. Ups…