Microsoft apeluje o cyfrową „konwencję genewską”

Brad Smith z Microsoftu wzywa do podpisania dokumentu, który zobowiąże sygnatariuszy do ochrony cywilów w razie cyberataków. Państwa i instytucje międzynarodowe zaczynają poważnie myśleć o tego rodzaju zagrożeniach. W Polsce od 6 lat istnieje prawna możliwość wprowadzenia stanu wojennego w razie pojawienia się cyfrowego zagrożenia. A Interpol uruchomił projekt No More Ransom, do którego właśnie przystąpił polski oddział CERT.
Firmy z branży IT domagają się ochrony cywilów przed cyberatakami (fot. Microsoft)

Firmy z branży IT apelują o ochronę cywilów przed cyberatakami (fot. Microsoft)

W lutym na konwencji RSA w San Francisco prezes i szef działu prawnego Microsoftu zaapelował do rządów, aby zaczęły na serio chronić cywilów przed zagrożeniami w cyberprzestrzeni. Argumentował, że ryzyko wybuchu wojny przeniosło się z lądów i mórz do świata wirtualnego. Z tego powodu powinna zostać podpisana cyfrowa „konwencja genewska”, w ramach której korporacje z branży IT pełniłyby rolę „Czerwonego Krzyża”.

Ofiarą wirusa WannaCry padło wiele firm, instytucji oraz osób prywatnych na całym świecie (fot: b0n1.blogspot.com)

Ofiarą wirusa WannaCry padło wiele firm, instytucji oraz osób prywatnych na całym świecie (fot: b0n1.blogspot.com)

O ile wcześniej słowa Smitha mogły się wydawać przesadne, to po ostatnim ataku z użyciem złośliwego oprogramowania szyfrującego dane, który faktycznie dotknął przede wszystkim zwykłych obywateli, nabrały one nowego znaczenia. Przedstawiciel Microsoftu szybko znalazł zwolenników swojego pomysłu. Jednym z nich jest Eugene Kaspersky, prezes firmy produkującej oprogramowanie antywirusowe. Wtórował on Bradowi Smithowi, zaznaczając, że od wielu lat zwracał uwagę na problem, który z taką siłą ujawnił się w ostatnim czasie pod postacią WannaCry.

Interpol uruchomił stronę, na której można uzyskać bezpłatną pomoc w odszyfrowaniu danych (fot. Europol)

Interpol uruchomił stronę, na której można otrzymać bezpłatną pomoc w odszyfrowaniu danych (fot. Europol)

Traktowanie ataków cybernetycznych tak samo, jak uderzeń z użyciem klasycznych rodzajów broni staje się powoli standardem w światowej polityce. Także w Polsce od 2011 roku obowiązuje ustawa pozwalającą na wprowadzenie stanu wojennego, wyjątkowego lub stanu klęski żywiołowej w razie zewnętrznego zagrożenia w cyberprzestrzeni. Jednak dla zapewnienia bezpieczeństwa potrzebna jest współpraca zarówno państw, sektora prywatnego jak i obywateli. Dobrym przykładem takiej współpracy jest uruchomiony przez Interpol program No More Ransom, do którego w kwietniu tego roku przystąpił polski oddział CERT. Program ma na celu wypracowanie narzędzi umożliwiających bezpłatne odczytanie zaszyfrowanych danych, a także zapewnienie ochrony przed złośliwym oprogramowaniem.

Świat polityki reaguje powoli na zmieniającą się rzeczywistość. Zapewnienie cyberbezpieczeństwa jest konieczne, ale przy utrzymaniu neutralności sieci, która jest jednym z gwarantów swobód obywatelskich.