Bagiński kręci Wiedźmina dla Netflixa

Platforma internetowa rusza z produkcją filmu o przygodach Geralta z Rivii. Sapkowski będzie konsultantem, Bagiński wyreżyseruje pojedyncze odcinki. To drugie podejście do "Wiedźmina". W 2001 i 2002 roku powstały już film i serial. Jednak polskie przedsięwzięcie zostało mocno skrytykowane przez znaczną część fanów prozy Sapkowskiego. Wielkim sukcesem były natomiast kolejne edycje gier napisanych przez CD Projekt RED.
Hollywoodzki serial powtórzy światowy sukces polskiej gry wydanej pierwszy raz w 2007 roku?

Hollywoodzki serial powtórzy światowy sukces polskiej gry, wydanej pierwszy raz w 2007 roku?

Andrzej Sapkowski będzie współpracował z twórcami serialu jako tzw. konsultant kreatywny. Autor nie ukrywa radości i zaznacza, że dopilnuje, aby serial zachował wierność jego dziełu.

Producentami wykonawczymi zostali Sean Daniel oraz Jason Brown odpowiedzialni za takie produkcje jak cykl Mumia czy serial The Expanse.

– Bohaterowie są oryginalni, zabawni i wciąż zaskakują, nie możemy się doczekać, kiedy pokażemy ich przygody w serwisie Netflix, który jest idealną platformą dla podobnych historii – zaznaczają producenci.

Fanów pewno zainteresuje informacja, że Tomasz Bagiński wyreżyseruje co najmniej jeden odcinek w każdej serii. Będzie też pracował przy produkcji filmu

razem z Jarosławem Sawką z Platige Image.

Hollywoodzki serial powtórzy światowy sukces polskiej gry, wydanej pierwszy raz w 2007 roku?

Fani wiele zarzucali polskiej ekranizacji „Wiedźmina” sprzed 16 lat (fot. FDB.pl)

„Wiedźmin” już raz został przeniesiony na ekran, ale polska produkcja z Michałem Żebrowskim i Zbigniewem Zamachowskim nie spotkała się z ciepłym przyjęciem ze strony fanów książek Sapkowskiego. Tym razem możemy spodziewać się, że nie zabraknie efektów specjalnych z prawdziwego zdarzenia, a białowłosy pogromca potworów trafi do serc fanów fantastyki na całym świecie.