Pyrkon 2017 – relacja z festiwalu fantastyki

Pyrkon to największy festiwal fantastyki w Polsce i jeden z największych w Europie. Jak co roku, nie mogło nas tu także zabraknąć :-) W ubiegły weekend ponownie zajechaliśmy na teren Międzynarodowych Targów Poznańskich.

Poprzednia edycja mogła pochwalić się pobiciem rekordu uczestników – przez targowe hale przewinęło się wówczas ponad 38 tysięcy ludzi. W momencie tworzenia relacji wyniki aktualnej edycji festiwalu nie zostały jeszcze ujawnione, ale jeśli miałabym oceniać „na oko” celowałabym w nieco mniejszy wynik. W porównaniu do ubiegłego roku nawet w najbardziej oblegany dzień – sobotę – jedynie na hali wystawców, na której CHIP także miał swoje stoisko przewijało się na tyle dużo ludzi, że można było nazwać ich „tłumem”. W reszcie pawilonów można było swobodnie spacerować i spokojnie oglądać przygotowane atrakcje. A tych jak zwykle było co nie miara.

Duch fantastyki był obecny na każdym kroku – tu DeLorean, tam Tardis, a za rogiem olbrzymi TIE fighter w skali 1:1 zachęcały do robienia pamiątkowych zdjęć. Konstruktorzy tworzący zachwycające budowle z klocków LEGO oraz rzeźbiarze mogli zaprezentować swoje prace, a fandomy Gwiezdnych Wojen, Ligi Superbohaterów czy uniwersum Tolkiena zapraszały kolorowymi „wioskami”. Bardzo spodobała mi się galeria polskich plakatów filmowych, które zdobiły kina w okresie PRL i nie tylko (kolekcjonerzy mogli także pokusić się o kupno oryginałów lub reprodukcji). Na placu pomiędzy halami targowymi można było m.in. zagrać w Laser Taga, wziąć udział w bitwie na wodne balony, a także obejrzeć turnieje walki bronią białą oraz pokaz tańca z ogniem.

Bez względu na to, czy preferuje się amerykańskie komiksy czy japońską mangę na Pyrkonie można było utopić sporą gotówkę w ekskluzywnych, unikalnych dziełach. W hali wystawców rozstawili się prywatni wyrobnicy rękodzieła artystycznego, w związku z czym nie brakowało steampunkowej biżuterii, skórzanych torebek, t-shirtów z ulubionymi motywami, mieczy dekoracyjnych, plakatów, poduszek, przypinek, kości do gry i wszelkiego rodzaju gadżetów, którymi najczęściej wypełnione są domy każdego geeka. Z wieloma wystawcami szło wynegocjować ceny zatem nic dziwnego i zgarnąć perełki w niezłych cenach, zatem nic dziwnego, że to właśnie ta hala była najbardziej oblężona ze wszystkich.

Popularnością cieszyły się także prelekcje, co niestety poskutkowało powtórzeniem sytuacji z ubiegłego roku. Część uczestników nie była w stanie dostać się na interesujący wykład z powodu przepełnienia sal i braku wolnych miejsc. Przed festiwalem można było dokonać zapisów na prelekcję, ale nie każdy uczestnik o tym wiedział. Jeśli chodzi o tematykę wykładów z każdego bloku programowego można było wyłuskać intrygujące informacje. Szczęśliwcy, którzy dostali się na prelekcje mogli posłuchać m.in. o alternatywnych sposobach wydawania w dobie kryzysu, 15 najgorszych filmów o wampirach, historii Internetu, origami, koreańskim fantasy czy różnych obliczach apokalipsy.

W bloku gier elektronicznych odbywały się turnieje gier takich jak Overwatch, Gwint, Starcraft 2, Hearthstone, Heroes of the Storm, DOTA2 i For Honor. Miłośnicy gier indie mogli z kolei zapoznać się z developerami wielu intrygujących produkcji niezależnych, które dopiero zadebiutują na rynku za jakiś czas. Nie brakowało także stanowisk do gier muzycznych, karaoke i gier retro z arcade’owymi automatami włącznie. Bardzo dużą częścią Pyrkonu jest zawsze blok gier bez prądu – cała jedna hala zapełniona była stolikami, przy których można było zagrać w wiele świetnych planszówek – nierzadko przedpremierowych.

Przyjemną częścią imprezy jest zawsze widok cosplayerów. W tym roku największym „powodzeniem” cieszyła się Harley Quinn za sprawą „Legionu Samobójców”, ale znaleźć można było także wielu innych antagonistów i superbohaterów. Z roku na rok pojawia się coraz więcej profesjonalnych kostiumów, których wykonanie zajmuje cosplayerom nierzadko kilka miesięcy pracy. Wysoki poziom strojów można było podziwiać na konkursie Maskarada, z którego transmisje możecie obejrzeć poniżej. W tym roku główną nagrodę zgarnęła Anna „Nona” Nowicka za postać Program Camille z gry League of Legends.

Jak w latach ubiegłych, tak i w tym, swoje miejsce w hali wystawców miał także CHIP. Mogliście pograć u nas Space Pirate Trainer w goglach HTC Vive, wziąć udział w konkursie filmowym współtworzonym z firmą Epson, zapoznać się z naszym dyrektorem artystycznym – Piotrkiem Sokołowskim – i otrzymać od niego pamiątkowe ilustracje oraz posłuchać rad na temat rysowania. Prezentowaliśmy także technologię druku 3D na przykładzie wiedźmińskich medalionów oraz loty dronem z podglądem w goglach VR. Najszybsi i najdokładniejsi w pisaniu na klawiaturze goście mieli szansę wziąć udział w konkursie, w którym do wygrania była klawiatura mechaniczna HyperX Alloy.

Z tego miejsca chcemy pozdrowić wszystkich wiernych czytelników, którzy co roku odwiedzają nas na Pyrkonie i wszystkich gości, którzy są równie mocno jak my ustosunkowani do technologicznych nowinek. Cieszymy się, że kolejny raz udało się nam Was pozytywnie zaskoczyć. Do zobaczenia za rok! 🙂