Algorytmy poprawiają StreetView

Seria zdjęć z trybu StreetView z Kalifornii wygląda jak wykonana przez fotografika, a jest tylko efektem komputerowej zautomatyzowanej obróbki.

Google stawia na sztuczną inteligencję i rozwija związane z nią technologie, m.in. rozpoznawanie obrazów. Wykorzystując ujęcia (stworzone na potrzeby map w StreetView), które, nie oszukujmy się, zwykle nie są zbyt dobrej jakości, SI stworzyła całkiem niezłe fotografie.

Całość obróbki jest efektem działania sztucznej inteligencji, zupełnie bez udziału człowieka. Hui Fang, członek zespołu pracującego nad sztuczną inteligencją, twierdzi, że program użył uczenia maszynowego, by wyczulić sieć neuronową w taki sposób, aby, spośród tysięcy zdjęć StreetView z terenu Kalifornii, wyselekcjonować te, które przedstawiają najbardziej majestatyczne widoki. Następnie narzędzie na podstawie analizy profesjonalnych zdjęć o podobnej tematyce poprawiało ujęcia ze StreetView.

Do całego procesu uczenia maszynowego inżynierowie zaangażowali dwa, niezależnie działające algorytmy SI. Pierwszy był edytorem zdjęcia, który dokonywał poprawek. Drugi oceniał fotografie, porównując je z profesjonalnymi. W efekcie powstał układ, uczący się czym jest dobra i zła fotografia.

Efekt jest interesujący. Poprawione zdjęcia StreetView – Google pokazało grupie profesjonalnych fotografów. Eksperci dostali je razem z normalnymi, dobrymi zdjęciami i zostali poproszeni o ocenę. Na każde pięć zdjęć dopracowanych przez sztuczną inteligencję, dwa były przez fotografów podejrzewane o profesjonalne autorstwo.

To doskonały przykład, że algorytm może nauczyć się działań znacznie bardziej zaawansowanych niż proste, zerojedynkowe operacje. | CHIP