Firmy zarabiają miliardy na SI

Fot. UW News
Według raportu firmy badawczej McKinsey, koncerny, które zainwestowały w ostatnim roku co najmniej 20 miliardów dolarów w Sztuczną Inteligencję zanotowały wzrost wydajności i zmniejszyły straty finansowe.

Firma badawcza McKinsey opublikowała raport na temat komercyjnego zastosowania Sztucznej Inteligencji. Przepytano 3000 menadżerów z 10 państw świata i 14 branż. Okazało się, że tylko 20 proc. firm używa SI, natomiast tylko 12 proc. znajduje dla SI zastosowanie biznesowe. Menadżerowie i właściciele firm obawiają się kosztów wprowadzenia SI i nie są pewni, czy jest to inwestycja, która się zwróci. Tymczasem, jak pokazuje raport McKinsey, firmy, które inwestują w SI, już teraz zdobywają przewagę nad konkurencją. Ci, którzy nie zdążą na „pociąg”, mogą nie tylko nie zyskać, ale także stracić pozycję na rynku na rzecz lepiej przystosowanych do nowych technologii organizacji.

Różne firmy przeznaczyły łącznie w zeszłym roku na rozwój SI, według różnych szacunków, od 26 do 40 miliardów dolarów (fot. McKinsey)

Google dla przykładu kupiło w ciągu ostatnich 7 lat 24 startupy, z czego 8 zajmowało się rozpoznawaniem obrazu, a 7 rozpoznawaniem mowy. W tym samym czasie Apple zainwestowało w 9 firm zajmujących się między innymi uczeniem maszynowym.

Firmy najwięcej inwestują w uczenie maszynowe (fot. McKinsey)

Pomimo dużych kosztów i potrzeby reorganizacji, inwestycje w SI zwracają się bardzo szybko. SI świetnie sprawdza się jako narzędzie do prognozowania zachowania rynku. Dzięki temu można ograniczyć straty wynikające z niedostępności produktu nawet o 65 proc. Efektywniejsze wykorzystanie maszyn sprawia, że mniej się psują, a miejsce w magazynach może być lepiej zorganizowane. Odkąd Amazon używa SI, w jego magazynach mieści się 50 proc. więcej produktów. Roboty wykonują też średnio 4-5 razy szybciej zadania niż ludzie.

Ciekawym przykładem zastosowania SI jest Netflix. Platforma wykorzystuje algorytmy podpowiadania i wyszukiwania treści, które mogłyby zainteresować widza. Szacuje się, że dzięki temu narzędziu Netflix uniknął rezygnacji widzów, których łączna wartość abonamentów wynosiła miliard dolarów. SI sprawdza się też znakomicie w rozwoju medycyny i edukacji. Diagnozowanie chorób jest szybsze, a profilaktyka łatwiejsza, co ogólnie poprawia zdrowie pacjentów. Nie mówiąc już o wykorzystaniu SI w rozwoju nowych terapii i leków. Szacuje się, że dzięki SI ludzkie życie wydłuży się średnio o 1,5 roku.

Najszybciej SI wdrażają firmy zajmujące się nowymi technologiami oraz finansami (fot. McKinsey)

Jednak rozwój SI to również zagrożenia. Według raportu firmy McKinsey, aż 50 proc. zawodów może ulec automatyzacji. Eksperci podkreślają, że firmy powinny raczej uczyć pracowników współpracować z SI, aby lepiej wykorzystać ich potencjał, niż wprowadzać nierówną walkę na tym polu. Co ciekawe, 82 proc. firm, które zainwestowały w SI nie zamierza redukować zatrudnienia, a 24 proc. zamierza je nawet zwiększyć.

Firmy poszukują obecnie specjalistów zajmujących się uczeniem maszynowym, przetwarzaniem języka i obrazu, a także innymi dziedzinami SI. Eksperci mogą liczyć na pensje sięgające milionów dolarów. Koncerny poszukują obecnie 10 tys. pracowników. Na pensje dla nich chcą przeznaczyć ponad 650 milionów dolarów. | CHIP

Źródło: McKinsey