alcatel idol 5s

Alcatel Idol 5 i 5S – pierwsze wrażenia [wideo]

Podczas targów IFA Alcatel zaprezentował dwa nowe modele smartfonów z serii Idol, które prawdopodobnie już w październiku zadebiutują na polskim rynku. Mieliśmy okazję sprawdzić je na miejscu.

Na pierwszy rzut oka mamy do czynienia z bardzo podobnymi do siebie urządzeniami. Obydwa smartfony mają ekran Full HD o przekątnej 5,2-cala, pokryty szkłem 2.5D o lekko zaokrąglonych krawędziach, aluminiową obudowę typu unibody oraz smukły profil i skaner linii papilarnych na tylnym panelu.

Idol 5 jest o kilka gramów lżejszy, za to model 5S pewniej trzyma się w ręce. Dotykając tego drugiego ma się wrażenie obcowania z urządzeniem z nieco wyższej półki cenowej. I rzeczywiście, o ile Idol 5 ma kosztować 799 zł, tak 5S będzie zapewne sporo droższy. Ceny na polski rynek jeszcze nie podano, ale 399 euro, jakie ma obowiązywać na rynku europejskim uświadamia, że będzie to zapewne więcej niż tysiąc złotych.

Idol 5S wyposażony został w podwójny mikrofon z redukcją szumów, głośnik stereo, obudowę odporną na zachlapania, a także 12-megapikselowy aparat z matrycą o większych pikselach (1.25 μm) i 8-megapikselowy aparat do selfie. Wprawdzie w przypadku Idola 5 pikseli jest na matrycy więcej, ale są mniejsze.
Na dokładny test aparatów w obu modelach Alcateli przyjdzie jeszcze czas, ale w sztucznym oświetleniu aparaty nie radziły sobie najlepiej. Hybrydowy autofokus nie zawsze ostrzył tam, gdzie powinien, a widoczny szum nie zadowoli wybrednych amatorów mobilnej fotografii.

Co innego z oprogramowaniem. Tu Alcatel pozytywnie zaskakuje kilkoma funkcjami m.in. trybem malowania światłem w aparacie, możliwością tworzenia animowanych zdjęć w przyzwoitej jakości (kinematograf) oraz funkcją App Cloner, pozwalającą na korzystanie na jednym smartfonie z kilku profili społecznościowych. Na prezentacji smartfony działały płynnie, ale bez obciążenia aplikacjami trudno oczekiwać, by było inaczej.

Obydwa urządzenia wydają się bardzo przyzwoicie wykonane. W obudowach nic nie trzeszczy, aparaty nie wystają ponad panel w rażący sposób, a nieprzesadzone rozmiary sprawiają, że dobrze będzie się je trzymało nawet osobom o niewielkich dłoniach. Wygląd modelu Idol 5 nie oszałamia, za to podwójny głośnik widoczny na przednim panelu Idola 5S zdecydowanie zwraca uwagę i na pewno może się wielu osobom podobać.

Specyfikację obu urządzeń znajdziecie w naszym poprzednim artykule.

Źródło: własne