MacOS 10.13 High Sierra nie bez problemów

Fot. fot. Apple
Nowy system dla komputerów Apple okazuje się nie tak doskonały jak zapowiadano. I choć ma wiele zalet, to użytkownicy borykają się z kilkoma problemami.

Od dwóch dni można pobierać nowy MacOS w wersji 10.13 o nazwie High Sierra. I choć od oficjalnej premiery minęło tak niewiele czasu, to użytkownicy już donoszą, że High Sierra niestety ma kilka wad.

Aktualizacja

MacOS 10.13 High Sierra nie wszędzie dał się zainstalować bez problemu. Na Twitterze pojawiło się wiele komentarzy, podpartych zdjęciami, dowodzących problemów z instalacją aktualizacją. Oczywiście, rozwiązaniem pozostaje po prostu instalacja systemu, a nie jego aktualizacja.

MacOS 10.13 jest dostępny dla dość dużej liczby komputerów Apple’a (fot. Apple)

Przyczyna tego problemu nie jest znana, gdyż miała miejsce na komputerach wspieranych przez nowy OS i wykorzystujących dysk SSD.

Podobne obrazki zobaczyło wielu użytkowników. Zwykle jednak akurat ten problem łatwo rozwiązać (fot. Twitter)

W pierwszych godzinach po opublikowaniu systemu chętni użytkownicy widzieli komunikat, że nie można pobrać aktualizacji. Wówczas był to po prostu efekt dużego zainteresowania High Sierra. Jeśli mimo upływu czasu problem występuje, warto wylogować się z Apple Store i zalogować ponownie, co powinno zresetować proces pobierania.

Instalacja

Jeśli podczas samej instalacji pojawi się błąd, to może on być spowodowany niewielką wolną przestrzenią na dysku, Wówczas należy zrestartować komputer, a podczas bootowania wcisnąć CTRL + R, by dostać się do Recover menu. Następnie należy zaznaczyć „Disk boot”, aby wrócić do normalnego bootowania systemu. Restartujemy, wracamy do naszej starej wersji MacOS i zaczynamy żmudny proces zgrywania lub pozbywania się starych danych, by zrobić miejsce na nowy system.

Jeśli za mało jest miejsca na dysku, to trzeba się o nie postarać. Szkoda, że nie dostajemy stosownej informacji przed instalacją (fot. Hackintosh Computer)

Jeśli próba instalacji systemu nadal będzie zawodziła, warto spróbować stworzyć zewnętrzny dysk startowy zgodnie instrukcją Apple.

Nie startuje po instalacji

Czasem może się zdarzyć, że mimo udanej instalacji system nie chce się uruchomić poprawnie. Wówczas należy przeprowadzić reset z czyszczeniem NVRAM. Aby to zrobić, trzeba zresetować Maca, trzymając jednocześnie klawisze Command, Option, P i R. Naciskać je trzeba aż do usłyszenia sygnału ponownego uruchomienia systemu.

System wylogowuje w losowych momentach

W sieci pojawiło się sporo zgłoszeń dotyczących tego problemu. Jego rozwiązanie jest bardzo łatwe. Wystarczy zmienić ustawienia, przechodząc do menu Preferences > Security & Privacy > Advanced i wyłączyć opcję „wyloguj po X minutach bezczynności”. Jeśli jednak to nie pomaga, to należy przejść do przeglądarki Chrome i w jej ustawieniach w sekscji Zaawansowaen, wyłączyć akceleracje sprzętową.

Problemy bezpieczeństwa

Zdecydowanie najwięcej problemów może przysporzyc luka  w systemie bezpieczeństwa, wskazana przez Patricka Wardle’a, eksperta ds. cyberbezpieczeństwa w firmie Synack (będącej podwykonawcą do czytającej maile Amerykanów NSA). Błąd wykryty przez Wardle’a pozwala aplikacji, która nie jest podpisana cyfrowo, na wykradanie zapisanych haseł. Zaprezentowano to na krótkim filmie:

Oznacza to niestety, że bez wiedzy i zgody użytkownika jego hasła mogą zostać przechwycone. Najgorsze jest, że problem dotyczy nie tylko wersji High Sierra, ale też kilku wcześniejszych MacOS’ów.

Jak się ustrzec? Wystarczy korzystać wyłącznie z podpisanych cyfrowo aplikacji i nie pobierać ich z nieznanych źródeł. Z punktu widzenia Apple to nie powinien być jednak wielki kłopot. Certyfikacja cyfrowa aplikacji na MacOS kosztuje programistę lub studio 99 dolarów rocznie. Jeśli wiedza dotycząca luki bezpieczeństwa się upowszechni, to mało kto sięgnie po niepodpisane aplikacje, a te studia, które dotąd na certyfikacji oszczędzały, będą musiały o niej pomyśleć.

Moje aplikacje nie działają

„There’s an app for everything”, że tak zacytuję otoczonego niemal boskim kultem założyciela firmy z Cupertino. Zapewne Steve Jobs miał rację, ale czasem to za mało. Zwłaszcza kiedy aplikacja nie działa. A na nowym High Sierra przynajmniej kilka popularnych programów odmawia współpracy.

Zacznijmy od aplikacji samego Apple’a. Jeśli jakimś cudem korzystaliście do tej pory z Final Cut Studio lub Logic Studio, to (pomijając już fakt iż mieliście 6 lat na aktualizację) musicie zadbać o update do Final Cut Pro X i Logic Pro X.

Final Cut X ma już 6 lat – jeśli używasz starszej wersji to było dość czasu na zmianę (fot. Apple)

Microsoft zapowiedział już jakiś czas temu, że oficjalnego wsparcia Office’a 2011 dla MacOS 10.13 nie będzie. W przypadku najnowszej wersji, Office 2016, polecane jest zaktualizowanie do wersji 15.35.

Pewne problemy będzie mogą też dotyczyć aplikacji Adobe. Przede wszystkim Ilustratora CC i wcześniejszych wersji programu. Pozostałe wersje programów pakietu Creative Cloud powinny działać poprawnie, chociaż w sieci są też zgłoszenia o dziwnym zachowaniu kursora.

Pozostałe aplikacje, które mogą nie działać poprawnie na MacOS High Sierra to:

  • Autodesk AutoCAD 2017
  • Civilization V
  • CodeWeavers CrossOver
  • Dropbox (problemy z SmartSync)
  • DiskWarrior 5.0
  • Sophos AV

Nie dla grafika – do października

Jesteś grafikiem? Używasz Mac’a? Korzystasz z tabletu graficznego i całkiem przypadkiem jest to Wacom? Nie instaluj aktualizacji. Do 19 października wiodący producent tabletów graficznych nie zapewni bowiem sterowników dla swoich urządzeń działających pod MacOS 10.13 High Sierra.

Trochę to dziwne, skoro wśród grafików jest wielu miłośników marki Apple. Wacom ma jednak taką pozycję na rynku, że najwidoczniej nie musi dbać o użytkowników.

Źródła: Ars Technica, hackintosh