Osiem powodów, by kupić nowego laptopa

Czy warto wymienić sprzęt na nowy? Sprawdziliśmy, co oferują najnowsze konstrukcje, jakie korzyści praktyczne płyną z tego dla użytkowników i którymi komputerami warto się zainteresować.

Bądźmy szczerzy: Twój notebook dostaje zadyszki nawet wtedy, gdy chcesz usunąć efekt czerwonych oczu na wakacyjnym zdjęciu, „Wiedźmin 3” przypomina pokaz slajdów, a bateria po odłączeniu zasilania trzyma nie dłużej niż 5 minut, co już dawno z tego „mobilnego” sprzętu uczyniło stacjonarny. Na dodatek jest gruby, ciężki i skrzypią mu zawiasy. Może warto więc zastanowić się nad „dobrą zmianą” i wybrać nowoczesne urządzenie. Nie bez powodu polecamy takie, których sercem jest procesor Intel Core.

Powód nr 1: cały dzień pracy na baterii

Czas pracy na baterii to jeden z kluczowych parametrów, które odgrywają rolę przy wyborze odpowiedniego komputera przenośnego. Niskonapięciowe procesory z serii U pozwalają na nawet ponad 10 godzin pracy bez podłączania notebooka do gniazdka elektrycznego. Powoli standardem staje się już blisko 15 godzinny czas pracy na jednym ładowaniu. Dzięki temu możemy czuć się komfortowo, nawet gdy pracujemy w ciągłym ruchu i nie musimy myśleć o konieczności ładowania baterii przez „cały dzień”.

Dell XPS 13 to wzór ultra-mobilnego notebooka – przy „typowej” pracy zasilacz możemy zostawiać w domu. Bateria pozwala nawet na 22 godziny pracy na jednym ładowaniu.

Wystarczy, że podłączymy komputer do prądu po powrocie do domu i następnego dnia znów możemy cieszyć się pełną swobodą użytkowania notebooka. Nawet gdyby doszło do sytuacji, w której komputer był stale w pełni obciążony (co zdarza się bardzo rzadko) i bateria rozładowała się wcześniej niż przewidywaliśmy – dzięki funkcji szybkiego ładowania (np. Lenovo Rapid Charge w notebooku ThinkPad X1) uzupełnimy poziom baterii do 80% w krótkim czasie (poniżej jednej godziny). Podobne rozwiązanie w swoich ultrabookach z rodziny ZenBook oferuje firma Asus – funkcja szybkiego ładowania pozwoli naładować baterię od 0 do 60% w czasie ok. 50 minut. Do rekordzistów długich dystansów pracy na baterii zaliczyć należy legendarnego Dell-a XPS 13, który jest przez wielu postrzegany jako wzór Ultrabooka i „MacBook Killera”. Jego bateria pozwala nawet na 22 godziny czasu pracy z aplikacjami biurowymi. Dla porównania zmęczony 15,6-calowiec z procesorem drugiej lub trzeciej generacji podda się zapewne po maksymalnie dwóch godzinach pracy bez ładowania.

Powód nr 2: super cienkie i lekkie konstrukcje

Nowoczesne procesory Intela pozwalają tworzyć bardzo smukłe i lekkie, a zarazem wydajne notebooki. Od kilku lat, gdy oficjalnie w 2011 roku pojawił się termin „ultrabook” zdefiniowany przez firmę Intel – producenci komputerów przenośnych prześcigają się w tworzeniu super cienkich i lekkich konstrukcji. Pierwotnie za „ultrabooki” mogły być uznane urządzenia, których wysokość (grubość) nie przekraczała 21 mm, masa była mniejsza niż 2 kg, a czas pracy na baterii był nie krótszy niż 5 godzin z naciskiem na docelowo jego dwukrotne wydłużenie do ok. 10 godzin.

Dziś po kilku latach od opracowania koncepcji ultra cienkich i lekkich notebooków możemy przebierać w bogatej ofercie nad wyraz smukłych urządzeń, które zapewniają bardzo wysoki komfort użytkowania i wydajność wystarczającą nawet do wymagających zadań jak edycja wideo czy najnowsze gry 3D. Najbardziej imponujące konstrukcje mają grubość zaledwie 1 cm i ważą mniej niż 1 kg nawet z ekranem o przekątnej 15 cali (LG Gram).

Wśród współczesnych Ultrabooków wyróżniają się takie modele jak:
Acer Swift 7

Acer Swift 7 z procesorem Intel Core i5-7Y54 to jeden z najcieńszych notebooków na rynku – jego grubość nie przekracza 1 cm, a waga to 1,1 kg.

Asus Zenbook 3

Asus Zenbook 3 UX390UA jest bezpośrednim konkurentem 12-calowego MacBooka, przy czym jest od niego szybszy, lżejszy … i tańszy. Ma obudowę o grubości 12 mm i waży zaledwie 0,9 kg. Do wyboru aktualnie dostępne są konfiguracje z procesorami Intel Core i5-7200U lub 7500U.

Dell XPS 13 9370

Jeżeli szukać na rynku tzw. „MacBook Killera” to jest nim niewątpliwie Dell XPS 13. Unikalna konstrukcja wykonana z włókna węglowego i aluminium sprawia, że komputer jest bardzo lekki i zarazem super wytrzymały na uszkodzenia. Wrażenie robi niemal bezramkowy ekran InfinityEdge. Pod maską znajdą się mobilne procesory Intel Core ósmej generacji.

LG Gram 15

LG Gram 15 to ekstremalnie smukły i lekki 15-calowy notebook. Jego obudowa została wykonana ze stopu magnezu dzięki czemu waży zaledwie 980 g. Wrażenie robi także bateria, która pracuje nawet 21 godzin pracy na jednym ładowaniu. W środku procesor Intel Core i5-7500U, ale wkrótce zapewne zastąpią go nowsze układy.

Lenovo Think Pad X1 Carbon (5 gen.)

Think Pad X1 Carbon to jeden z najbardziej efektownych Ultrabooków na rynku, przeznaczony dla użytkownika biznesowego, który doczekał się już pięciu odsłon. Najnowsza wersja dostępna jest w dwóch odmianach kolorystycznych – czarnej oraz srebrnej. W ofercie dostępnych procesorów znajdują się modele do Core i7-7600U włącznie.

Powód nr 3: 2w1, czyli hybryda notebooka i tabletu

Lenovo IdeaPad Yoga 13 wyznaczył trend konstrukcji hybrydowych notebooków z odchylanym do tyłu ekranem. Obecnie podobne konstrukcje w swojej ofercie ma każdy liczący się producent, np. – HP Pavilion X360, Asus ZenBook Flip S, itp.

W ofercie praktycznie wszystkich liczących się producentów znajdują się mobilne urządzenia wyposażone w dotykowy ekran, dzięki czemu mogą one pracować w „trybie tabletu”. Jednakże prawdziwe „2w1” oferują tzw. notebooki konwertowalne, czyli takie które można w zależności od potrzeb przekształcić w typowego notebooka albo tablet. Notebooki konwertowalne odróżniają się przede wszystkim sposobem zmiany trybu pracy – z notebooka w tablet. Zasadniczo możemy odróżnić urządzenia, które mają klawiaturą połączoną na stałe z obudową oraz konstrukcje z odczepianą klawiaturą. Prekursorem notebooków hybrydowych jest urządzenie Lenovo IdeaPad Yoga, które obecnie jest wyodrębnionym określeniem notebooków typu 2w1 tego producenta. Modele „Yoga” znajdziemy niemal w każdym segmencie notebooków Lenovo – zarówno w konsumenckiej serii IdeaPad jak i biznesowej ThinkPad. Rozwiązanie określone mianem „Yoga” nawiązuje oczywiście do jogi, czyli buddyjskiej praktyki łączącej medytację z ćwiczeniami ruchowymi, które intrygują ekstremalnym „wyginaniem” całego ciała. Dzięki specjalnej konstrukcji zawiasów, notebooki z serii Yoga, pozwalają na odchylanie ekranu w tył – w zakresie 360 stopni. Czyli możemy tak odchylić ekran, że wierzch pokrywy ekranu może zetknąć się ze spodem obudowy, co pozwoli na ustawienie ekranu na płasko, niczym w tradycyjnym tablecie. Poza tym możemy także ustawić tzw. tryb namiotu, czyli postawić komputer na górnej i dolnej krawędzi w taki sposób, że z profilu urządzenie będzie przypominać odwróconą literę V. Taka „pozycja” ułatwia np. oglądanie filmów, lub przeglądanie zdjęć na ekranie. Możemy także wybrać czwarte ustawienie – tzw. podstawkę, czyli ustawienie z klawiaturą skierowaną ku dołowi i ekranem lekko odchylonym do tyłu. Taki układ pozwala wygodnie przeprowadzić pokaz slajdów lub zaprezentować zdjęcia wykonane w technice 360 stopni, manipulując nimi za pomocą palców na ekranie dotykowym.

Odmiennym sposobem konwertowania notebooka do tabletu jest zastosowanie odłączanej klawiatury. Tego typu rozwiązanie oferują urządzenia z serii Mixx. Przykładem może być bardzo ciekawy model – Lenovo IdeaPad Miix 520. Rozwiązanie to przypomina konstrukcje popularnych urządzeń Microsoft Surface Pro, które wykorzystują doczepianą klawiaturę Type Cover. Jeżeli ktoś jeszcze się nie zapoznał to recenzję i wyniki testów nowego modelu Microsoft Surface Pro można zobaczyć na stronie http://www.chip.pl/2017/08/test-surface-pro-microsoft-idzie-prad/.

Powód nr 4: cyfrowe pióro – po prostu „must have”

Starsi czytelnicy zapewne pamiętają stosowane w notebookach analogowe urządzenia wskazujące jakimi był trackpoint lub trackball, które ustąpiły w końcu pola następcy: płytce dotykowej czyli touchpadowi. Dziś coraz częściej do zestawu z urządzeniami wyposażonymi w dotykowy ekran dołączane są cyfrowe pióra – zwane inaczej rysikiem lub stylusem. Działa to jak tradycyjne pióro, tylko zamiast papieru podłożem do stawiania odręcznego pisma lub kreślenia linii jest szklana powłoka ekranu.

Cyfrowe pióro – dzięki niemu szybko i wygodnie sporządzimy elektroniczne notatki, wprowadzimy zmiany do dokumentu tekstowego lub naszkicujemy odręczny rysunek.

Powód nr 5: Nowoczesne złącza USB-C/Thunderbolt 3

Najnowszy standard złącza szeregowego ma małe rozmiary, symetryczny kształt i zapewnia bardzo szybki transfer danych. Dzięki temu ułatwia to konstrukcje bardzo smukłych urządzeń, które jednocześnie mogą być bardzo szybkie i wydajne. USB-C to bardzo uniwersalne złącze, które może służyć niemal do wszystkiego – przesyłania danych, obrazu, dźwięku a także zasilania.

Thunderbolt 3 Type-C, to obecnie najbardziej wszechstronne złącze szeregowe dla urządzeń zewnętrznych, które możemy podłączyć do notebooka.

Bardzo istotną możliwością jaką zapewnia złącze USB-C jest możliwość zasilania komputera z zewnętrznych źródeł energii – np. z szeroko dostępnych Powerbanków. Dzięki temu możemy sobie zapewnić bardzo długi czas pracy komputera np. podczas wakacyjnych wyjazdów „z dala od cywilizacji”, gdzie dostęp do gniazdka elektrycznego może być problemem.

Obecnie najbardziej uniwersalny port stosowany w notebookach to Thunderbolt 3 Type-C. Umożliwia on ładowanie notebooka, podłączanie nawet dwóch monitorów 4K oraz przesyłanie danych z prędkością do 40 Gb/s, czyli 8-krotnie szybciej niż USB 3.0. Pamiętajmy, że złącze o tak dużej przepustowości do pracy z pełną wydajnością wymaga też odpowiednio szybkiego procesora.

Powód nr 6: Windows 10 – system na miarę nowoczesnego notebooka

Pomimo, że bardzo nie rzuca się to w oczy, system Windows przeszedł w ostatnim czasie bardzo znaczące zmiany, które ewoluowały go do funkcjonalnego i wygodnego środowiska w jakim mogą pracować najnowsze komputery przenośne. Rozbudowane funkcje biometryczne (Windows Hello) oraz szyfrowanie danych (BitLocker) sprawiają, że dane przetwarzane i przechowywane na współczesnych komputerach z systemem Windows 10 są skutecznie zabezpieczone przed dostępem osób niepowołanych. Szczególnie docenią to użytkownicy biznesowi, ale szybki sposób na logowanie się do systemu poprzez funkcje biometryczne (kamera z technologią Intel RealSense, czytnik linii papilarnych) lub przy wykorzystaniu smartfonu lub inteligentnej opaski spodoba się każdemu. Więcej informacji na temat funkcji Windows Hello możemy uzyskać na stronie https://www.microsoft.com/pl-pl/windows/windows-hello.

Kolejnym, godnym uwagi rozwiązaniem jest funkcja Windows Ink – czyli implementacja cyfrowego pióra w różnych aplikacjach zainstalowanych w systemie. Możemy szybko sporządzać notatki, szkicować a także rozszerzyć możliwości edycji dokumentów w programie Microsoft Word. Więcej szczegółów można zobaczyć na stronie Microsoftu – https://www.microsoft.com/pl-pl/windows/windows-ink.

Powód nr 7: łatwa i szybka przesiadka na nowego notebooka

Wielu użytkowników ma ogromne opory przed zmianą komputera z powodu obaw przed problematycznym przeniesieniem na nowe urządzanie swoich danych oraz niezbędnego oprogramowania i różnych związanych z nim ustawień. W takim przypadku wszelkie problemy z tym związane można rozwiązać zakupując prosty i funkcjonalny program PCmover firmy Laplink http://web.laplink.com/pcmover_feature_overview/. Jest on dostępny w kilku wersjach, spośród których najtańsza jest wersja Express i kosztuje ok. 24 euro. Natomiast wersja Professional oferująca pełną funkcjonalność kosztuje dwa razy więcej – czyli 48 euro.

Jak zachwala producent programu PCmover przeniesienie danych ze starego komputera na nowy wymaga jedynie trzech kroków. Po zainstalowaniu programu zarówno na starym jak i na nowym komputerze należy tylko przeprowadzić prostą konfigurację i następnie poczekać na transfer danych i ustawień ze starego urządzenia na nowe. Do połączenia nowego komputera ze starym możemy wykorzystać sieć LAN (poprzez kabel Ethernet, lub bezprzewodowe Wi-Fi) albo za pomocą specjalnego przewodu USB, za które firma Laplink dość słono każe płacić bo aż 56 euro wraz z kosztami przesyłki.

Więcej szczegółów na temat programu PCmover możemy przeczytać na stronie producenta http://ww3.laplink.com/landingpages/pcmv10/pol/main.html.

Powód nr 8: więcej rdzeni – Intel Core i5 8-ej generacji ma cztery rdzenie i potrafi przetwarzać jednocześnie do ośmiu wątków

Ósma generacja procesorów Core wprowadza małą ewolucję – odtąd mobilne układy Core i5 będą cztero-rdzeniowcami. Już we wrześniu na rynek trafią dwa nowe układy Intel Core i5-8350U (1,7 – 3,6 GHz) oraz Core i5-8250U (1,6 – 3,4 GHz).

Według zapewnień Intela nowe procesory są o 40 proc. bardziej wydajne od swoich poprzedników (z 2 rdzeniami) siódmej generacji. W porównaniu ze starszymi układami z komputerów wyprodukowanych ok. 5 lat temu wydajność jest nawet dwukrotnie wyższa. Również aplikacje, które nie pozwalają na wykorzystanie przetwarzania wielowątkowego znacznie przyspieszą po przesiadce na najnowszą platformę mobilną.

Nowe energooszczędne (TDP 15W) procesory Intel Core i5/i7 z „serii U” 8-ej generacji mają po cztery rdzenie.

Zintegrowany z procesorem układ graficzny Intel UHD Graphics 620 zadowoli „okazyjnych graczy” i pozwoli uruchomić i płynnie generować grafikę nawet w wymagających grach 3D. Oczywiście będziemy musieli się zadowolić mniejszą szczegółowością i jakością obrazu w niższych ustawieniach, lecz da się przy tym pograć np. w takie gry jak „Counter Strike Global Offensive” lub kultowy już „Overwatch”. Tego 4- lub 5-letni laptop na pewno nie potrafi chyba, że jest przenośną 3-kilogramową maszyną do grania.

Wydajny procesor i ekran 4K w nowoczesnym notebooku zapewnią możliwość edycji filmów w rozdzielczości Ultra HD. Dziś Full HD to już za mało i powszechnieje dostęp do kamer rejestrujących obraz w rozdzielczości 4K. Poza tym ultra wysoka rozdzielczość zapewnia nową jakość rozrywki w postaci filmów i seriali szeroko dostępnych poprzez serwisy online jak np. popularny Netflix. Najnowsze procesory Intela 8-ej generacji zapewniają bezproblemową obsługę kodeka H.265/HEVC, który jest następcą popularnego dotychczas H.264/MPEG-4 AVC.

Podsumowanie

Według szacunków firmy Intel na całym świecie w użyciu znajduje się ponad 450 milionów komputerów PC (stacjonarnych oraz przenośnych), które są starsze niż 5 lat. Dlatego wprowadzając nową – ósmą generację procesorów Intel Core – procesorowy gigant podkreśla, że w porównaniu do 5-letnich maszyn nowe układy oferują dwa razy większą wydajność. Poza tym nowe urządzenia zapewniają bardziej wszechstronne zastosowanie oraz swobodę użytkowania dzięki wyraźnie dłuższym czasom pracy na baterii. Bez względu na to czy chodzi o komputer biznesowy czy lifestylowy sprzęt do buszowania w internecie w ulubionej kawiarni, spokojnie możemy oczekiwać lekkiego urządzenia ważącego mniej niż kilogram i mieszczącego się w niewielkiej damskiej torebce. Dlatego, jeżeli zastanawiasz się nad zmianą notebooka lub szukasz uniwersalnego urządzenia 2w1 na pewno warto przyjrzeć się odświeżonym oraz zupełnie nowym ultramobilnym urządzeniom z procesorem Intel Core 8 generacji, które dzięki dodatkowym rdzeniom są wyraźnie szybsze od poprzedników. | CHIP