Intel Core i5-8400 – sześciordzeniowy i5 w akcji

Intel Coffee Lake S już jest. Najnowsze procesory Intela będą rywalizowały sześcioma rdzeniami z konkurencją w postaci AMD Ryzen 5. Sprawdzamy, jak wydajny jest nowy Core i5 generacji ósmej.

Procesory Core generacji 8 już tu są. A my mamy jeden z nich, w sam raz by pokazać Wam jak będzie się sprawdzał. W nasze ręce trafił sześciordzeniowy i sześciowątkowy Core i5-8400, czyli „średniak” nowej generacji. Takie procesory zapewne wybierze wielu użytkowników, dlatego test tego modelu jest nie mniej ciekawy niż topowych i7.

Core i5-8400 – pierwszy Coffee Lake S, którego mamy okazję testować

Core i5-8400 czyli sześć rdzeni dla mas?

To nie powinien być drogi CPU. Jego nominalny poprzednik, Core i5-7400, to obecnie wydatek około 730 złotych. Należy spodziewać się, że Core i5-8400 kiedy trafi na sklepowe półki będzie nieco droższy. Zapewne około 800 zł.

Nowy procesor Intela ma wprawdzie 6 fizycznych rdzeni, ale w przeciwieństwie do nowych Core i7 nie korzysta z aktywnego Hyper Threadingu. Pytanie tylko, jak wielu użytkowników rzeczywiście potrzebuje tak dużej liczby wątków, jakie zapewnią nowe i7? Obawiam się, że nawet testowany Core i5 okazuje się zbyt „ambitny” dla wielu programów.

Bohater testu – niepozorny, ale w środku kryje się aż sześć rdzeni.

Podobnie jak w przypadku Kaby Lake, także Coffee Lake S dysponuje 1,5 MB cache na rdzeń. Stąd pokaźna wartość pamięci podręcznej w nowym CPU. Core i5-8400 ma bowiem aż 9 MB cache.

Niezmieniony pozostał układ graficzny. Podobnie jak w poprzedniku mamy tu zintegrowany układ Intel HD Graphics 630.

6 rdzeni w Core i5 – brzmi znakomicie. Sprawdzamy jak działa.

Podstawowa częstotliwość Core i5-8400 to 2,8 GHz. Mniej niż w przypadku poprzednika (3 GHz), ale warto pamiętać nie tylko o większej liczbie rdzeni, ale też o częstotliwości maksymalnej. A ta w najnowszym i5 wynosi aż 4 GHz. Tym bardziej imponujące jest, że procesor zachował to samo TDP co poprzednik. 65 W TDP przy 6 rdzeniach to naprawdę dobry wynik.

Konkurencja

Cena powoduje, że nowy CPU Intela jest bezpośrednią konkurencją dla procesorów AMD Ryzen 5 1500X oraz Ryzen 5 1600. Pierwszy z nich zapewne boleśnie odczuje fakt, że ma o dwa rdzenie mniej. Drugi, to podobnie jak Core i5-8400 jednostka wyposażona w sześć rdzeni. Biorąc pod uwagę dotychczasową, bardzo dobrą wydajność procesorów Intel Core uzyskiwaną z pojedynczego rdzenia rywalizacja może być ciekawa.

Platforma testowa

Założyliśmy, że sprawdzimy, jak nowa platforma Intela sprawdza się w przypadku komputerów ze średniej półki cenowej, najczęściej wybieranej przez użytkowników. Dlatego zamiast Core i7 (na którego też przyjdzie pora) zdecydowaliśmy się na test Core i5. Kierując się podobnymi kryteriami dobraliśmy pozostałe podzespoły.

Chociaż gniazdo procesora się nie zmieniło, nie użyjecie nowego CPU na starej płycie. Stąd konieczność zastosowania nowej, na chipsecie Intel Z370.

Ponieważ testujemy CPU nowej generacji, potrzebowaliśmy nowej płyty głównej, wyposażonej w chipset Intel Z370. Każdy z wiodących producentów zaprezentował już podobne konstrukcje. Nasz wybór padł na Asusa Prime Z370-A. Jest to stosunkowo tani model, ale z wyższej półki.

Za podstawę do testów posłużyła nam płyta główna Asus Prime Z370-A.

W tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z płytą posiadającą cztery sloty na RAM, solidną, dobrze chłodzoną sekcję zasilania, kilka złączy dla dodatkowych wentylatorów oraz ośmiokanałową kartę dźwiękową.

Do schłodzenia CPU użyliśmy redakcyjnego zestawu Thermaltake NiC C4. Wytrzymał i9-kę, wytrzyma i sześciordzeniowego i5.

Chociaż mieliśmy pod ręką 32 GB pamięci RAM, to postanowiliśmy zastosować połowę. Zakładamy bowiem, że większość użytkowników nie skorzysta z większej pojemności, przynajmniej nie ci, którzy wybiorą Core i5. Pamięci natomiast użyliśmy nie byle jakich, bo Kingston HyperX, których taktowanie ustawiliśmy na 2666 MHz.

Aby wszystko działało sprawnie i szybko zdecydowaliśmy się na dysk SSD Kingstona o pojemności 256 GB. To niewielki, za to szybki nośnik, który powinien zainteresować wielu użytkowników budujących nowy komputer.

Większość testów przeprowadzamy używając zintegrowanej karty graficznej. Jedynie w testach związanych z grami użyjemy też kart graficznych: „średniaka” w postaci Radeona RX570 4GB od Sapphire oraz, nieco później, GeForce’a GTX 1080 od Zotac w wydaniu AMP! Extreme. Dlaczego? Głównie po to, by zasymulować realną platformę, którą użytkownik może złożyć na nowym CPU. Ktoś, kto kupuje procesor za mniej niż 1000 złotych raczej nie wyda 2,5 razy tyle na samą kartę graficzną.

Testy – czyli jak Core i5-8400 radzi sobie w praktyce?

Skupimy się na podstawowych testach procesora. Na pierwszy ogień idzie więc bardzo popularny Cinebench R15.

Wyniki tego typu do tej pory były zarezerwowane raczej dla najmocniejszych Core i7.

Jak widać Core i5-8400 radzi sobie wyśmienicie w teście wielowątkowym. Jest jednowątkowy także wypada bardzo korzystnie, głównie za sprawą wysokiej częstotliwości podczas pracy w trybie turbo. Wygląda na to, że dodatkowe dwa rdzenie rzeczywiście robią znakomitą robotę.

Podobne wnioski można wyciągnąć na podstawie testu zawartego w CPU-Z. Pomimo mniejszej liczby wątków niż w Core i7-6700K nowy Core i5-8400 pokonuje w teście wielowątkowym procesor, który całkiem niedawno był liderem wydajności „cywilnych” procesorów Intela.

Nowy Core i5 jest szybszy niż flagowy Sky Lake.

Test wydajności w POV-Ray bardzo silnie obciąża wszystkie rdzenie procesora. Nic dziwnego, że korzystając z aż sześciu w przypadku Core i5-8400 ostateczny wynik w tym popularnym benchmarku okazuje się więcej niż dobry.

W POV-Ray nowy i5 wypada bardzo dobrze, zwłaszcza, jeśli jego cena będzie zbliżona do poprzednika.

Podobnie wysokie rezultaty można zaobserwować w GeekBench 4.0 – programie, który pozwala na porównanie wydajności komputerów, tabletów, a nawet smartfonów, korzystając ze wspólnej skali.

Wynik w Geekbench, ponownie, sprawia wrażenie jakbyśmy patrzyli na rezultaty jednego z najmocniejszych Core i7.

Testy wydajności ogólnej komputer zbudowany na bazie płyty Asusa z chipsetem Z370, 16 GB pamięci RAM 2666 MHz oraz z dyskiem SSD M.2 Kingstona zdał śpiewająco. W PCMark 10 Extended uzyskał 2730 punktów – to wynik dobry jak na komputer ze zintegrowaną grafiką.

Na razie bez niezależnej grafiki… i to widać. Każdy wynik, poza sekcją „gaming” jest co najmniej dobry.

Podobnie w przypadku testu PassMark ogólny wynik psuje brak porządnego GPU. Zatem naprawmy to i sprawdźmy przy okazji wydajność w grach.

Zwróćcie uwagę na wynik CPUMark – prawie 11 tysięcy to o krok od Core i7-7700K.

Test Core i5-8400 + Sapphire Radeon RX570 4GB

Sześciordzeniowe i5 ma zastąpić procesory, które zdobyły sporą popularność wśród graczy. Dlatego testy w grach są w przypadku Core i5 istotne. Większość użytkowników, którzy postanowią zbudować komputer z użyciem tego procesora raczej nie sięgnie po karty graficzne klasy GTX 1080. Oczywiście z taką kartą też sprawdzimy nowy CPU, ale najpierw coś nieco bardziej przyziemnego, a mianowicie Sapphire Radeon RX570 Pulse – karta kosztująca około 1400 złotych, która może być naturalnym wyborem dla użytkowników chcących zbudować komputer z nowym Core i5-8400.

Battlefield 1 to wymagający tytuł, zarówno wobec karty graficznej, jak i procesora.

BF1 to wymagająca gra. Nowy Core i5-8400 radzi sobie w niej całkiem nieźle.

Wyniki uzyskane na testowanym komputerze to średnio 96 klatek na sekundę, a najniższe tzw. dropy sięgały 74 klatek na sekundę. Grę testowaliśmy na ustawieniach ultra, w trybie DirectX11.

Wiedźmin 3 ma już swoje lata, ale to nadal wymagający tytuł.

Sprawdzamy także, jak nowy procesor radzi sobie w Wiedźminie 3. To gra już nienowa, ale nadal bardzo wymagająca. Testowana platforma poradziła sobie bardzo dobrze, uzyskując (na ustawieniach maksymalnych) średnio 49 klatek na sekundę. W najtrudniejszych momentach prędkość animacji spadała do 38 klatek. Winna była jednak karta graficzna, a nie CPU.

Total War: Warhammer dość sprawnie wykorzystuje dodatkowe rdzenie – niedługo sprawdzimy jak Core i5-8400 sprawdza się z mocniejszą grafiką.

Total War: Warhammer jest grą która silnie wykorzystuje potencjał CPU. I to widać, bo wydajny, sześciordzeniowy Core i5-8400 radzi sobie nadzwyczaj dobrze. Przynajmniej, jeśli chodzi o działanie procesora. Radeon RX570 jest bowiem zbyt słaby dla tej gry w ustawieniach maksymalnych.

Wyniki uzyskane w strategii Creative Assembly mogę wydawać się słabe. Tu jednak najmocniejsze maszyny uzyskują niewiele ponad 40 klatek. I to za pomocą kart graficznych, kosztujących krocie.

Temperatura pracy – czy 6 rdzeni jest gorące?

Można się było spodziewać, że nowy CPU będzie generował pokaźne ilości ciepła. W końcu w tej samej wielkości do niedawna zamykano 4 rdzenie wykonane w tym samym procesie technologicznym (14 nm) oraz o zbliżonym taktowaniu. Okazuje się jednak iż nowy CPU jest procesorem bardzo dobrze znoszącym długotrwałe, pełne obciążenie.

Wykonując tzw. Stress Test programem Intel XTU sprawdziliśmy, jak Core i5-8400 radzi sobie z nieco nienaturalnym, bo 30-minutowym stałym obciążeniem. Dodajmy, że przy typowych, domowych zadaniach, wliczając w to nawet gry, nie będziemy mieli do czynienia z podobną sytuacją.

Intel Core i5-8400 pozostawał chłodny przez cały czas trwania testu. Trudno stwierdzić, jak będzie zachowywał się podczas pracy z „boxowym” zestawem chłodzącym. Tego niestety nie mieliśmy okazji przetestować, skorzystaliśmy więc z redakcyjnego Thermaltake’a. Prawda, że nasz cooler jest znacznie bardziej wydajny niż jakiekolwiek chłodzenie fabryczne, ale i tak wynik przerósł nasze oczekiwania. Maksymanie 54 stopnie to oznaka rewelacyjnego potencjału OC, przynajmniej jeśli chodzi o termikę.

Podsumowanie – czy mamy rewolucję?

Nie. Mamy natomiast bardzo daleko idącą ewolucję. Wydajność, jaką procesor uzyskuje z pojedynczego rdzenia jest właściwie taka sama jak w przypadku Kaby Lake, ale liczba rdzeni wzrosła o połowę. Tam, gdzie oprogramowanie jest w stanie skorzystać z tego potencjały widzimy wzrost wydajności.

Jeżeli Intel rozsądnie wyceni nowy CPU będziemy mieli do czynienia z naprawdę interesującym produktem.

Jeśli Core i5-8400 zostanie wyceniony podobnie jak poprzednik, to będzie bardzo atrakcyjną propozycją zarówno dla graczy, jak i osób chcących dość swobodnie pracować z programami graficznymi czy obróbką video. Procesor nie zadowoli jednak entuzjastów podkręcania, bo zablokowany mnożnik uniemożliwia skutecznie podniesienie częstotliwości do wysokich wartości. Wiele zależy jednak od ceny procesora. Jeśli będzie wyraźnie tańszy niż Core i7-7700, to tam, gdzie dotąd polecalibyśmy tę właśnie jednostkę, teraz będziemy mogli zaproponować właśnie nowe i5. |CHIP