Jakie zdjęcia robi Archos Diamond Omega? [AKTUALIZACJA]

Aparat fotograficzny to jeden z najważniejszych elementów smartfonu z najwyższej półki, a przy tym dla producenta najtrudniejszy do skutecznego zaprojektowania i wdrożenia. Jak poradził sobie z tym duet Archos - Nubia w smartfonie Diamond Omega?

Wbrew pozorom, wcale nie jest trudno zaprojektować telefon, który będzie miał doskonałe wyniki we wszelkich benchmarkach. Wystarczy zadbać o zestaw sprawdzonych komponentów: najszybszy dostępny procesor, dużo pamięci RAM, szybką pamięć masową. Nawet, jeśli nie będziemy się specjalnie starać z optymalizacją oprogramowania, sam hardware zapewni naszemu urządzeniu tyle surowej mocy obliczeniowej, że wszyscy będą zadowoleni. W czasach niedrogich, powszechnie dostępnych komponentów z najwyższej półki to relatywnie proste. Prawdziwą sztuką jest wyposażyć telefon w aparat fotograficzny, który będzie w stanie choćby wejść do tej samej ligi, do której należą aparaty topowych telefonów producentów takich jak Samsung, LG, Sony czy HTC.

Na to, żeby aparat fotograficzny w smartfonie można było uznać za „flagowy” składa się kilka elementów. Pierwszym z nich są odpowiednie matryce, drugim – dobra optyka. Archos – czy dokładniej, projektująca dla niego topową linię smartfonów Nubia – może postawić krzyżyki przy obu tych polach. Diamond Omega wyposażony jest w dwie wysokiej jakości matryce Sony, z których jedna wykorzystuje technologię DualPixel, pozwalającą na zastosowanie hybrydowego autofocusa z detekcją fazy. Optyka też jest prawidłowa: obiektywy mają niskie wartości przesłony, f/1.8 i f/2.0, dzięki czemu nawet w kiepskich warunkach do matrycy dociera stosunkowo dużo światła. Jedynym składnikiem sprzętowym, który bardzo wpływa na jakość zdjęć, a w którego aparat Archosa nie ma, jest mechaniczna stabilizacja obrazu. Nie jest jednak jedyny. Należące do elitarnego klubu „foto-smartfonów” urządzenia takie, jak Google Pixel czy Sony Xperia XZ także go nie mają, używając za miast tego, podobnie jak Diamond Omega, stabilizacji elektronicznej. Oznacza to, że dobrze zrobiona stabilizacja elektroniczna jest w stanie skompensować brak OIS. Jak wypadło to w przypadku Archosa?

Trzecim, najważniejszym elementem, jest oprogramowanie. To ono tak naprawdę decyduje, czy telefon będzie w stanie wykorzystać możliwości aparatu i jak ostatecznie wyjdą robione nim zdjęcia. Soft fotograficzny Nubii działający w Archosie Diamond Omega wygląda na przemyślany, jest stabilny i oferuje interesujące funkcje. A jak robi zdjęcia? Zobaczcie poniżej.

Pełny test Archosa Diamond Omega możecie przeczytać klikając tutaj >>
Przypominamy też, że dla naszych czytelników zainteresowanych kupnem tego telefonu przez oficjalną stronę producenta (gwarancja i serwis na terenie Polski) mam specjalną okazję: po wpisaniu w polu „Vouchers” kodu „Archos lepszy”  (tak, ktoś miał poczucie humoru!) uzyskacie 5% zniżki i darmową wysyłkę, sprowadzając cenę do magicznego poziomu 1999 zł.

[AKUTALIZACJA] Dodaliśmy trzy filmy nagrane Archosem Diamond Omega, pokazujące jak radzi sobie ze stabilizowaniem ujęć (kiepsko), nagrywaniem dźwięku (tak sobie) jak z łapaniem ostrości (bardzo dobrze) i dopasowywaniem jasności w zmieniającym się otoczeniu (też bardzo dobrze). Zresztą, zobaczcie sami – filmy na samym dole.

(Po kliknięciu można pobrać oryginalny plik w pełnej rozdzielczości, znak wodny „Neovision Powered by Nubia” można wyłączyć w ustawieniach aparatu.) 

 

Testowe materiały wideo: