Chińska przeglądarka UC Browser znika ze Sklepu Play, bo zachowuje się jak wirus

UC Browser kradł dane i postępował jak złośliwe oprogramowanie. Mimo to, stał się trzecią najpopularniejszą przeglądarką świata, ustępując tylko Chrome i Safari. Google po ponagleniach usunęło aplikację na 30 dni ze swojego sklepu.

Nieuczciwa polityka promocyjna stosowana przez UC Browser polegała na tym, że producent wykorzystywał złośliwe oprogramowanie, zmieniające działanie innych przeglądarek tak, aby wyświetlały komunikat o zagrożeniu, zachęcający do instalacji UC Browser. Google wysyłało ostrzeżenia do twórców chińskiego programu z groźbą usunięcia go ze Sklepu Play. Wiadomość otrzymało też kilka osób związanych z producentem i upubliczniło te informacje na Twitterze.

UC Browser jest bardzo popularny w Azji. W samych Indiach korzysta z niego 100 milionów użytkowników. Na całym świecie przeglądarkę zainstalowano już ponad 500 milionów razy. Nie radzimy jednak jej pobierać, ponieważ może zawierać złośliwe oprogramowanie oraz natrętne reklamy, na które skarżą się użytkownicy. W Play Store jeszcze znajdują się dwie wersje programu. Producent przeglądarki zapowiedział, że będzie wyjaśniał sprawę.

Chińska przeglądarka UC Browser jest zainstalowana na blisko 8 procentach urządzeń na świecie – żółta linia (graf. StatCounter)

Producentem przeglądarki jest chińska firma Alibaba, znana w Polsce ze swojego internetowego sklepu. To nie pierwsze problemy producenta UC Browser. Pod koniec sierpnia hinduski rząd rozpoczął śledztwo w sprawie szpiegostwa i kradzieży danych przy pomocy tego narzędzia. Alibaba twierdzi, że normalną praktyką jest wysyłanie danych na serwery w celu udoskonalania programu. Zapewnia też, że dane użytkowników są silnie szyfrowane, aby nie dostały się w niepowołane ręce. Rząd z Indii nie daje jednak wiary tym tłumaczeniom i zwraca uwagę, że UC Browser nawet po odinstalowaniu wysyła dane na zewnątrz. Wykorzystuje w tym celu między innymi zmienione adresy DNS. Niebywały w tej sprawie jest fakt, że oprogramowanie, działające jak wirus, stało się trzecią najpopularniejszą przeglądarką świata. | CHIP