egzoszkielet

Ford rusza z testami egzoszkieletu dla pracowników

Fot. Cnet.com
W dwóch amerykańskich fabrykach osoby pracujące na produkcji otrzymają prototypowy egzoszkielet firmy EksoVest, dzięki któremu łatwiej wykonają czynności związane z obciążeniem górnych kończyn.

Wyobraźmy sobie, ze musimy wkręcić żarówkę pod sufitem. Jest to stosunkowo łatwa czynność, ale męcząca nasze dłonie. Pracownik fabryki Forda podnosi w ten sposób ręce średnio 4600 razy dziennie. Egzoszkielet firmy EksoVest przejmie na siebie część tego wysiłku. Maszyna będzie asystowała przy podnoszeniu ciężarów o wadze od 2,3 kg do około 7 kg. Co istotne egzoszkielet nie będzie wymagał do działania energii. Konstrukcja została zaprojektowana by pasować na każdą osobę o wysokości od 1,5 do 1,9 m. Ford twierdzi, że to rozwiązanie znajdzie z pewnością zastosowanie w różnych branżach od placów budowy poprzez centra dystrybucyjne.

W efekcie otrzymujemy poręczne narzędzie, które zmniejsza obciążenie ciała pracownika redukując prawdopodobieństwo wystąpienia obrażeń, zwiększając tym samym samopoczucie pracownika, za którym stoi też produktywność i morale. – komentuje Russ Angold, współzałożyciel firmy odpowiedzialnej za produkcję EksoVest.

Jeśli pilotażowy  program zda egzamin Ford zamierza rozszerzyć go także na fabryki europejskie i południowoamerykańskie.

egzoszkielet
Egzoszkielet sprawi, że utrzymywanie rąk w górze nie będzie tak męczące (fot. Cnet)

Ford nie jest pierwszą firmą, która testuje takie rozwiązanie. Już w 2014 roku stoczniowcy w Południowej Korei wspomagali się egzoszkieletami. Z mniej rzucającej się w oczy konstrukcji korzystali też bankierzy w Japonii. Rok temu pisaliśmy też o Superflexie – egzoszkielecie, który da się schować pod ubraniem.

Pancerze wspomagane wyrosły z koncepcji poruszanej w filmach, grach i literaturze science ficion. Pierwsze próby stworzenia konstrukcji, która wzmacniałaby siłę mięśni człowieka sięgają lat 60′ dwudziestego wieku. Egzoszkielety mogą mieć szerokie zastosowanie – od celów militarnych, poprzez produkcję aż po medycynę. Wciąż są to jednak na tyle drogie wynalazki, że jedynie największe firmy mogą sobie pozwolić na ich zakup – koszt takiej maszyny to około 70-100 tysięcy dolarów. | CHIP