Oto G’z EYE – Casio wchodzi na rynek kamer sportowych

Casio próbuje odświeżyć legendę, wprowadzając na rynek kamery nawiązujące do słynnej serii G-Shock.

Pamiętacie czasy kiedy to Casio G-Shock był najbardziej trendy (nikt wówczas nie używał tego słowa) gadżetem z jakim można się było pokazać? Jeżeli wasze dzieciństwo też przypada na lata 90 ubiegłego stulecia to wiecie doskonale o czym mówię. Wielkie, przeładowane funkcjami i futurystycznie wyglądające zegarki japońskiej firmy Casio były wówczas tym, czym dziś drogie smartfony. Casio wyraźnie chce wykorzystać rosnącą popularność sportowych kamer oraz sentyment dzisiejszych trzydziestolatków wprowadzając do swojej oferty rynkowej wyraźnie nawiązujące do serii G-Shock kamery G’z EYE.

Model, który Casio wprowadza jako pierwszy to G’z EYE GZE-1. Kamera przypomina wizualnie zegarki G-Shock i, podobnie jak one, jest odporna na wodę, zapylenie, wstrząsy i niskie temperatury. Według producenta pracuje przy 10 stopniach Celsjusza co jak na elektronikę użytkową nie jest oczywiste. Powinni docenić ją także miłośnicy nurkowania. Z włączonym GZE-1 zejdziemy nawet na 50 metrów pod poziom lustra wody.

Urządzenie korzysta z matrycy BSI CMOS wielkości 1/2,3 cala o rozdzielczości 6,9 MP (megapikseli). Można wykonywać zdjęcia w rozdzielczości 6 MP lub nagrywać filmy 1080p (Full HD) z szybkością 30 klatek na sekundę. Można skorzystać także z szybszych trybów dla filmów slow-motion. GZE-1 jest w stanie rejestrować obraz 480p z szybkością 120 fps lub 384p z szybkością 240 fps. Nie są to parametry imponujące, ale wielu użytkownikom mogą wystarczyć.

Urządzenie może łączyć się przez Bluetooth ze smartfonem lub komputerem. Casio wypuściło wraz z G’z EYE GZE-1 specjalną aplikację, która ma ułatwić sterowanie oraz transfer danych. Pierwszy model kamery z zupełnie nowej serii produktów japońskiej marki trafił już na rynek japoński. Niestety nie wiadomo, czy i kiedy kamera trafi na rynek europejski, w tym polski, dlatego miłośnikom sportowych kamer możemy zasugerować sprawdzenie ofert polskich sklepów oferujących podobne funkcjonalnie produkty. | CHIP