face id

Złamanie Face ID jednak nie jest takie trudne

Wietnamska firma Bkav zajmująca się rozwiązaniami z zakresu cyfrowego bezpieczeństwa w ciągu 5 dni opracowała maskę, która jest w stanie oszukać Face ID w iPhonie X. Choć metoda jest relatywnie tania, to odtworzenie jej w domowych warunkach jest na tyle skomplikowane, że użytkownicy flagowca Apple'a nie powinni czuć się zagrożeni.

Podczas prezentacji iPhone’a X Apple chwaliło się, że nawet maska od najlepszych speców efektów specjalnych z Hollywood nie będzie w stanie oszukać ich nowego systemu bezpieczeństwa. Specjaliści z Bkav udowodnili, że jest to możliwe przy stosunkowo niedużym nakładzie środków. Najpierw zeskanowano twarz właściciela iPhone’a X, a następnie wydrukowano jej trójwymiarowy model, który obłożono specjalnie zaprojektowaną „skórą”. Po dodaniu silikonu na nos oraz nałożeniu na miejsce oczu, nosa i ust zdjęć maska została rozpoznana przez iPhone’a X jako twarz autoryzowanego użytkownika. Koszt użytych materiałów to tylko 150 dolarów, choć oczywiście nie doliczamy do tego chociażby ceny drukarki 3D.

Choć na powyższym wideo widzimy, że rozpoznawanie twarzy zadziałało za pierwszym razem, nie wiemy, z iloma próbami mierzyli się wcześniej specjaliści. Ich zdaniem w domowych warunkach raczej ciężko będzie osiągnąć podobne rezultaty. Przeciętny zjadacz chleba raczej nie powinien martwić się o to, że cyberprzestępcy pozyskają trójwymiarowy skan ich twarzy i odwzorują go na masce, by wykorzystać do zdjęcia blokady ze smartfona.

face id
Maska nie wygląda realistycznie, ale specjaliści wykazali, że dla Face ID była ona wystarczająco wiarygodna (fot. YouTube)

Doświadczenie pokazuje, że biometryczne zabezpieczenia da się oszukać – wszystko zależy jedynie od determinacji i wiedzy potencjalnych przestępców. Warto przypomnieć, że nie jest to pierwszy raz, gdy użytkownicy udowodnili, że Face ID zawodzi. Wcześniej do tego samego wniosku doszli bliźniacy, którzy ze względu na wysokie podobieństwo rysów twarzy nie mieli problemu, by zwieść nowe zabezpieczenie iPhone’a X. | CHIP