epson l3050

Konkurs czytelników: Epson L3050 – pierwsze wrażenia

Remigiusz Dyński: Epson L3050 to najmniejsza z testowanych drukarek. Do pracy w domowym biurze okazuje się jednak zupełnie wystarczająca. Mieści się na biurku, pracuje cicho, jej podłączenie do domowej sieci przez kabel USB (którego niestety w zestawie brak) okazało się zupełnie bezproblemowe.

Drukarka została dostarczona przez kuriera ekspresowo. Sprzęt był zapakowany bardzo dokładnie. Ogromny plus za zapas tuszu, czyli komplet kolorów, CMYK (cyjan, magenta, yellow, black) w buteleczkach o pojemności aż 70 mililitrów. W porównaniu z konkurencją, gdzie zapasowe pojemniki mają z reguły pojemność ok. 15 mililitrów to na prawdę dużo. Dodatkowo, w przypadku koloru czarnego w zestawie znalazły się dwa takie pojemniki. A to ma ogromne znaczenie, bowiem i tak na co dzień drukuję czarno-białe dokumenty. Ogromny minus za brak przewodu USB!

epson l3050
Epson L3050 (fot. Remigiusz Dyński)

Program instalatora dołączany na płycie do drukarki bardzo intuicyjnie prowadzi przez proces instalacji sterownika drukarki oraz oprogramowania. Jeśli chcemy dodać drukarkę w sieci i korzystać z niej po Wi-Fi, można, to zrobić tylko na dwa spsoby. Albo poprzez naciśnięcie przycisku WPS na ruterze (w moim przypadku ruter nie jest wyposażony w taką opcję) albo poprzez podłączenie drukarki przewodem USB do komputera, aby instalator mógł pobrać odpowiednie ustawienia sieciowe do drukarki. Przeciętny użytkownik, w tym i ja, nie ma takiego przewodu w domu. Kupiłem więc kabel USB, instalacja przebiegła poprawnie i trwała około 15 minut. W tym czasie drukarka doprowadziła tusz do głowicy. Urządzenie, jak większość w tej klasie mieści się na każdym biurku. U mnie z racji remontu drukarka znalazła swoje miejsce w kuchni.

epson l3050
Epson L3050 (fot. Remigiusz Dyński)

Panel drukarki jest bardzo prosty. Zawiera włącznik zasilania, przyciski kopiowania (zarówno monochromatycznie jak i w kolorze. Producent mógłby wyposażyć drukarkę w choćby mały wyświetlacz informujący np. o liczbie wykonywanych kopii.

Ogromnym plusem jest sposób aplikacji tuszu. Podajnik mocowany z prawej strony drukarki jest szczelnie zamknięty, a umieszczane w nim półprzeźroczyste buteleczki z tuszem pozwalają łatwo ocenić poziom atramentu. Uwaga, podczas otwierania zawleczek, można ubrudzić sobie ręce. Drukarka jest wykonana starannie i co ważne pracuje bardzo cicho. Gdyby nie brak przewodu USB i możliwość łatwego ubrudzenia się podczas otwierania butelek z tuszem, dałbym jej mocną „piątkę”. 

autor: Remigiusz Dyński

Komentarz CHIP-a:

Epson EcoTank ITS L3050 to podstawowy model nowej serii drukarek Epsona. Podobnie jak inne modele z serii L3000 ma ona dodatkowe funkcje skanowania i kopiowania, a także Wi-Fi, jednak jest pozbawiona ekranu LCD. Należy przyznać Czytelnikowi rację, że podczas napełniania drukarki tuszem można się pobrudzić. Epson jako pierwszy wprowadził stałe zasilanie tuszem do drukarek domowych i mimo wysokiej dbałości o szczegóły, nie jest to rozwiązanie bez wad. W niemal niezmienionej postaci jest również obecne w serii L3000. Trzeba również przyznać, że producenci drukarek (nie tylko Epson) od lat „zapominają” o kablach USB. Jest to drobna oszczędność, która przekłada się na spore rozczarowanie użytkownika, który nie może uruchomić urządzenia wyjętego z pudełka. Z drugiej strony, wiele osób ma różnorodne kable, w tym również standardowe USB. Jeśli chodzi o pojemność buteleczek z tuszem, rzeczywiście jest ona duża. Jednak konkurencyjne firmy też mają drukarki ze stałym zasilaniem tuszem, i pojemność tych buteleczek jest dużo większa niż wymienione przez Czytelnika 15 ml. W przypadku Brothera jest to 48,8/108 ml (kolor/czarny), Canona – 70/135 ml, a HP – 70/90 ml. | Grzegorz Łukasik