Intel Gemini Lake – ekonomiczna platforma Intela

Intel wprowadza łącznie 6 nowych CPU. Jednostki te z pewnością nie oszołomią nikogo wydajnością, ale też nie taki jest sens ich powstania.

Zachwycamy się często wydajnością takich potworów jak Intel Core i9 czy AMD Threadripper. I chociaż milo jest spojrzeć w wyniki tak wydajnych podzespołów, to jednak gro komputerów na świecie używa znacznie mniej wydajnych CPU. Często tam, gdzie liczy się oszczędność energii oraz redukcja kosztów zakupu, tam do gry wchodzą procesory przy których nasze domowe i5 wydają się być potężnymi CPU. Mowa o klasie energooszczędnych, powolnych, ale też bardzo tanich procesorów, którą Intel zapoczątkował lata temu wprowadzając serię Atom. Od tego czasu wiele się zmieniło i platforma ekonomiczna jest w stanie zaspokoić podstawowe potrzeby użytkowników takie jak oglądanie filmów czy przeglądanie internetu. Intel odświeżył właśnie swoją ofertę w tym najniższym i mocno niedocenianym segmencie.

Poprzednia generacja ekonomicznej platformy Intela, Apollo Lake, pojawiła się w wielu urządzeniach, od tabletów i urządzeń terminalowych, po pełnoprawne, chociaż dość tanie i niezbyt wydajne notebooki. Nowa generacja procesorów Intel Gemini Lake skierowana będzie do podobnych urządzeń.

Stacjonarna odmiana Gemini Lake znajdzie swoje miejsce np. w komputerach typu thin client lub niektórych All-in-One (fot. Intel)

Nowe procesoy to łącznie 6 modeli. Trzy z nich przeznaczono do urządzeń mobilnych (N na początku nazwy kodowej), pozostałe trzy do stacjonarnych (J na początku nazwy kodowej). Nie mam jednak wątpliwości, że modele J i tak trafią do niektórych, chińskich laptopów.

Mobilne Gemini Lake mają szansę zaistnieć w tanich laptopach, hybrydach i tabletach (fot. Intel)

Cztery nowe Celerony i dwa Pentiumy Silver to jednostki, których wydajność nie będzie znacząca. Intel twierdzi, że najmocniejsze Gemini Lake są o 58% bardziej wydajne niż procesory sprzed 4 lat (na podstawie porównania Pentium N5000 z Pentium N3540. To oczywiście nisko zawieszona poprzeczka, ale do podstawowych zadań procesory te nadadzą się całkiem nieźle.

Nowe procesory mają też wspierać wyświetlanie treści video wysokiej rozdzielczości. Intel w oficjalnym materiale wymienia m.in. Netflix i YouTube, zatem możemy być pewni, że zgodnie z wcześniejszymi informacjami Gemini Lake poradzi sobie bez problemu nawet z materiałem 4K.

Nie kupimy ich jednak w sklepie. Każdy CPU spośród nowych Gemini Lake to moduł BGA, a więc wlutowany w płytę główną. Kiedy można spodziewać się pierwszych urządzeń na nowej platformie? Szybko, bo w pierwszym kwartale 2018 roku. | CHIP