Internauci chcą wysłać współtwórcę ethereum… na siłownię

Inicjatorzy żartobliwej akcji postanowili opłacić pomysłodawcy popularnej kryptowaluty dietetyka oraz profesjonalny plan treningowy. Są zdania, że Vitalik Buterin robi wiele dla innych, a nic dla siebie. Zebrali już równowartość niemal 11 tysięcy dolarów.

Twórcy akcji uważają, ża Vitalik Buterin jest zbyt zajęty troszczeniem się o przyszłość i losy świata, by zadbać o własną formę. Po społecznościowej zbiórce Vitalik ma otrzymać kilkuletni karnet na siłownię. 23-letni rosyjsko-kanadyjski programista dostanie też osobistego trenera, dietetyka i specjalne odżywki. W „biznesplanie” akcji możemy przeczytać, że współtwórca ethereum nie został o niej poinformowany. Przedsięwzięcie ma być dla Buterina niespodzianką.

To oczywiście żart, choć pieniądze są zbierane na poważnie. Organizatorzy (życzliwie) naśmiewają się nie tylko ze współtwórcy ethereum, ale przede wszystkim z tego, jak funkcjonuje rynek kryptowalut i zbiórek pieniędzy. Strona jest przygotowana bardzo starannie i przypomina podobne wizytówki, tworzone przez startupy, które chcą pozyskać inwestorów, emitując własną kryptowalutę. Autorzy jednak wyraźnie zaznaczają, że wszystkie wpłacone pieniądze trafią do Vitalika Buterina – i widocznie go zmienią…

Internauci twierdzą, że twórca ethereum powinien lepiej o siebie zadbać (graf. CHIP)

Datki są zbierane oczywiście w ethereum. Zbiórka została uruchomiona jako Initial Coin Offering (ICO) i potrwa do 9 grudnia. Jej twórcy chcą zgromadzić 2000 ethereum. Przy obecnym kursie to blisko 900000 dolarów. Jak dotąd internauci wpłacili prawie 24 ETH, czyli 10600 dolarów. Kurs 1 ethereum wynosi 442 dolary.

Strona akcji ma nawet „biznesplan” (graf. CHIP)

Czym jest ICO, pisaliśmy w CHIP-ie w lipcu. Initial Coin Offering to bardzo ryzykowny rynek. Bardzo łatwo paść ofiarą oszustów, którym zależy na zarobieniu łatwych pieniędzy. Z tego powodu kryptowalutowym zbiórkom zaczynają przyglądać się rządy wielu krajów. W Chinach ICO został zakazany we wrześniu. Niedawno także polska Komisja Nadzoru Finansowego zainteresowała się wirtualnymi pieniędzmi. Zapowiedziała uruchomienie w ciągu kilku miesięcy kampanii informacyjnej na temat kryptowalut. | CHIP