Kamery na mundurach nie poprawiają pracy policji

Fot. Inc., Utility
Wyposażeni w kamery policjanci zachowują się tak samo jak bez kamer. Tak wynika z badania przeprowadzonego w amerykańskiej policji. Niedługo także polscy mundurowi będą mogli nagrywać przebieg interwencji.

Administracja stanu Waszyngton zleciła badanie, by sprawdzić, czy montowane na mundurach policjantów kamery poprawiają pracę policji. Okazało się, że ich wprowadzenie nie miało żadnego wpływu na liczbę zażaleń na funkcjonariuszy i liczbę przypadków użycia siły fizycznej przez policjantów.

Kamery przypinane do mundurów nie mają wpływu na pracę policji (fot. Utility Inc.)

Teoretycznie kamery służą do dokumentowania pracy policji. Tymczasem nagrania przedstawiające brutalne działania policjantów pochodzą głównie z prywatnych smartfonów i kamer przemysłowych. Okazuje się bowiem, że kamery służą przede wszystkim policjantom, którzy za pomocą nagrań dowodzą, że użycie siły było konieczne. Jednak według badania ich obecność na mundurach nie zmniejsza ani nie zwiększa liczby brutalnych interwencji.

Także w Polsce rusza pilotażowy program instalowania kamer na policyjnych mundurach. Kamery trafią w pierwszej kolejności do policjantów w Warszawie, na Dolnym Śląsku i Podlasiu. Policjanci będą mogli włączyć kamerę w trakcie interwencji. Dane z kamer są następnie przekazywane do centrali za pomocą systemu dokującego. Takie nagranie będzie dodatkowym dowodem przed sądem. Jednak trudno przypuszczać, aby obecność kamer wpłynęła w jakikolwiek sposób na zachowania policjantów. Policjant podczas brutalnej interwencji może po prostu nie włączyć urządzenia. Pokazują to nie tylko amerykańskie przykłady, ale także te z polskiego podwórka. | CHIP