Internauci dostaną kod źródłowy systemu Lisa ze starych maszyn Apple

Fot. Blake Patterson
Amerykańskie Muzeum Historii Komputerów udostępni w 2018 roku kod źródłowy słynnego systemu operacyjnego. Apple zastosowało go w komputerach osobistych Lisa z 1983 roku. To wielka gratka dla osób, które interesują się programowaniem i historią informatyki. Muzeum przygotuje też artykuł, tłumaczący działanie systemu.

Al Kossow, zajmujący się oprogramowaniem w Muzeum Historii Komputerów w Mountain View, poinformował na grupie dyskusyjnej, że udało mu się odzyskać kod źródłowy systemu operacyjnego Lisa. Zostanie on upubliczniony w przyszłym roku po zatwierdzeniu przez Apple. Jednak prawdopodobnie, tak jak to było w przypadku kodów źródłowych programów MacPaint i Quickdraw, będzie można z systemu Lisa korzystać tylko w celach prywatnych. Na pewno też z kodu źródłowego zostanie usunięty słownik, użyty w edytorze LisaWrite.

Do odzyskania kodu źródłowego ze starego sprzętu Al Kossow wykorzystał program Disc Image Chef. System operacyjny Lisa został napisany w Pascalu i Asemblerze. Część programów stworzono w COBOL-u i BASIC-u. Ze względu na ograniczenia prawne nie będzie niestety możliwe stworzenie przez społeczność internetową długo oczekiwanej aktualizacji Y1.995K, na którą użytkownicy leciwych komputerów czekają od 28 lat.

System operacyjny Lisa pozwalał korzystać z 7 przydatnych programów biurowych (fot. Apple)

Lisa była jednym z pierwszych systemów operacyjnych dla komputerów osobistych. Apple wydało na jego stworzenie 150 milionów dolarów. Niestety sprzęt był bardzo drogi. Po uwzględnieniu inflacji kosztował równowartość dzisiejszych 85 tysięcy złotych, na co przeciętny użytkownik nie mógł sobie pozwolić. Sprzedano jedynie 10 tysięcy urządzeń, a Apple przegrało z dużo tańszą architekturą IBM.

Komputer Lisa był też jedną z przyczyn wewnętrznego konfliktu w Apple, a także sądowej batalii przeciwko Microsoftowi. Steve Jobs oskarżył firmę Billa Gatesa o kradzież własności intelektualnej. Po latach były szef Microsoftu stwierdził, że obie firmy wzorowały się na rozwiązaniach zastosowanych przez firmę Xerox PARC, której pracowników, zresztą niezależnie od siebie, zatrudniły. | CHIP