Niemcy oskarżają Chiny o szpiegostwo na LinkedIn

Fot. Ben Scholzen
Według niemieckiego kontrwywiadu Chińczycy używają fałszywych kont LinkedIn. Na celowniku znaleźli się wpływowi urzędnicy oraz politycy.

Federalny Urząd Ochrony Konstytucji wskazał 8 najaktywniejszych kont, które były używane do kontaktów z niemieckimi użytkownikami serwisu LinkedIn. Według niemieckich śledczych wszystkie konta były fałszywe. Chińscy agenci wywiadu podszywali się pod menadżerów i specjalistów. W ten sposób chiński wywiad miał dotrzeć do co najmniej 10 tysięcy Niemców zarejestrowanych w serwisie.

Szef niemieckiego kontrwywiadu Hans-Georg Maassen oskarżył Chiny o szpiegostwo (fot. Sandy Thieme)

Chiński wywiad kontaktował się między innymi z niemieckimi politykami wysokiego szczebla. Szef niemieckiego kontrwywiadu, Hans-Georg Maassen, podkreślił, że akcja była zakrojona na szeroką skalę i jej celem byli członkowie i pracownicy parlamentu, ministerstw, a także agencji rządowych. Na zarzuty zareagowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych Chin. Lu Kang powiedział, że niemieckie instytucje powinny zachowywać się bardziej odpowiedzialnie  biorąc pod uwagę stosunki pomiędzy Chinami i Niemcami.

Minister spraw zagranicznych Chin Lu Kang w mocnych słowach odpiera zarzuty (fot. VOA)

W ostatnim roku niemiecki kontrwywiad odnotował wzrost zagrożenia szpiegostwem w sieci. Cyberszpiedzy stosują bardziej agresywne i wyrafinowane techniki chcąc kontrolować sytuację polityczną w zachodnich państwach. Wcześniej Niemcy były atakowane między innymi przez rosyjską grupę APT28, znaną jako Fancy Bear, między innymi podczas wrześniowych wyborów parlamentarnych do Bundestagu, a także podczas amerykańskich wyborów prezydenckich w 2016 roku.

LinkedIn to międzynarodowy portal społecznościowy, który zajmuje się kojarzeniem profesjonalistów z różnych branż. W grudniu 2016 roku Microsoft kupił serwis za ponad 26 miliardów dolarów. Okazuje się, że jego popularność doceniają także służby wywiadowcze, czemu trudno się dziwić. | CHIP