facebook

Ważna zmiana na Facebooku

Organizacje, firmy i osoby, które wykorzystują sieć społecznościową do gromadzenia lajków, będą miały pod górkę. Facebook ogłosił, że rozpocznie blokowanie tzw. engagement baits i ich autorów.

Facebook już dawno przestał być tym, czym miał pozostać – narzędziem do komunikacji pomiędzy znajomymi. Obecnie to w dużej mierze platforma marketingowa. Z pewnością wielu z was widzi na Facebooku mnóstwo wpisów dotyczących zbierania lajków, czy „ankiety”, w których głosuje się emotikonami. Chodzi o to, żeby skłonić użytkowników do zaangażowania.

Facebook mówi: „dość”. Gigant wkrótce będzie karał wymuszających tzw. engagement baits, czyli autorów treści, które nie informują, tylko prowokują reakcje. Wszystko co zachęca do komentowania, oznaczania i lajkowania, a ma na celu jedynie zwiększenie widoczności treści danego wydawcy – może zostać zablokowane.

Facebook walczy z "engagement bait"
Zaprezentowane przez Facebooka przykłady nachalnych treści (graf. Facebook)

Nie łudźmy się jednak, że oto Facebook stał się moralnym mentorem społeczności online i wziął na siebie ciężar oddzielania ziaren (treści wartościowych) od plew (wszelkich engagement baits). Usuwanie wpisów typu „podziel się tą wiadomością z przyjaciółmi, a wygrasz wycieczkę” pozwoli portalowi mocniej promować własne reklamy. Jeżeli jakaś osoba lub firma zechce mieć większy zasięg będzie musiała za to zapłacić. Profile, które zostaną ukarane za publikowanie wpisów-zachęt, odzyskają swój zasięg, jeśli zrezygnują z wymuszania zaangażowania i wrócą do treści wysoko ocenianych przez użytkowników. | CHIP