CES 2018: trzeci technologiczny dzień w Las Vegas – podsumowujemy

Fot. TechRadar
Trzeci dzień targowy w Las Vegas za nami. Nie zabrakło premier komputerów, ale też i sprzętu, który w codziennym użytkowaniu może ratować ludzkie życie. Albo obiecywać relaks...

AMD wychodzi z cienia, przynajmniej jeżeli chodzi o sprzęt komputerowy dla konsumentów. Dowodzi tego premiera najnowszej serii laptopów Acer Nitro. Tajwański producent, jeden z największych na świecie dostawców komputerów, postawił na podzespoły AMD. Jak jednak zwraca uwagę Krzysztof Bogacki, seria Acer Nitro 5 weszła na rynek już wcześniej, ale teraz dołączają do niej nowe modele z procesorami AMD Ryzen oraz GPU AMD Radeon RX 560. Gamingową linię Acera, zbudowaną na bazie podzespołów AMD, zobaczymy również w Polsce, do sklepów te urządzenia powinny trafić w maju.

Kolejne nowości to sprzęt wearables, który służy jednak do czegoś więcej niż tylko do korzystania z aplikacji, wyświetlania godziny lub liczenia kroków. Interesujący produkt pokazała znana na naszym rynku głównie z ciśnieniomierzy i sprzętu medycznego do zastosowań domowych firma Omron Healtcare Inc. To zegarek, który pełni jednocześnie rolę ciśnieniomierza oscylacyjnego klasy medycznej, co oznacza, że jego wskazania są podstawą do fachowej diagnozy lekarskiej. Więcej na temat tego pierwszego na świecie oscylacyjnego, „inteligentnego” ciśnieniomierza nadgarstkowego przeczytacie w CHIP-ie tutaj.

Matrix PowerWatch X
CES 2018 i smartwatche

Firma Matrix promuje w Las Vegas drugą generację smartwatcha PowerWatch X. Co w nim niezwykłego? Urządzenie w ogóle nie wymaga ładowania. Do zasilania wystarczy… ciepło ręki właściciela. Co prawda to potrafiła już pierwsza wersja, ale wtedy zegarek był w zasadzie tylko zegarkiem i licznikiem kroków. Tym razem, oprócz pomiaru aktywności, urządzenie odbiera powiadomienia ze sparowanego przez bluetooth smartfonu, np. o tym, że ktoś dzwoni. Niewątpliwie generator termoelektryczny został w PowerWatchu X znacznie rozwinięty. Biorąc pod uwagę, jak często trzeba ładować zwykłe smartzegarki, może to właściwa droga?

I jeszcze o wearables. Z kolei firma Touchpoints zademonstrowała podczas Consumer Electronics Show sterowane i kontrolowane aplikacją mobilną gadżety ubieralne, które mają redukować stres użytkownika. Urządzenia (najlepiej używać dwóch) można nosić tak jak zegarek lub w kieszeni. Poziom stresu jest obniżany przez odpowiednio modulowane wibracje, dobierane na podstawie danych, m.in. odpowiedzi na pytania, przekazanych przez użytkownika aplikacji, która steruje urządzeniami. Mało wiarygodne? Przedstawiciele producenta starali się udowodnić, że sprzęt faktycznie działa, proponując na targach przymiarkę oraz skan aktywności mózgów testerów.

Zupełnie inną formę relaksu, jeżeli w ogóle możemy użyć takiego słowa, zapewnia produkt firmy Abyss Creations. Najnowsza generacja robotycznego modułu (głowy) seks-lalki RealDoll pozwala użytkownikowi dobierać różne typy zachowań i wypowiedzi tego specyficznego robota.

Wróćmy jednak od tematów… relaksacyjnych do technologicznych. Warto wspomnieć o chińskiej marce Chuwi, która coraz śmielej wychodzi z segmentu low-end, pokazując na targach CES laptop typu 2w1, tablet na Androidzie dla miłośników gier mobilnych czy wreszcie miniaturowy komputer desktopowy, wyposażony w procesor Kaby Lake G.

Imponujący, 85-calowy ekran wyprodukował koncern Sony. To prototypowy telewizor X1 Ultimate 8K z HDR. Oczywiście mieliśmy już i HDR, i 8K, jednak model Sony to wyświetlacz, w którym luminancję podniesiono do niespotykanego do tej pory poziomu 10000 nitów – innymi słowy 10000 kandeli / m2. Mamy zatem do czynienia z jasnością graniczną dla najbardziej wymagających specyfikacji HDR. Pamiętajmy jednak, że targi to miejsce „prężenienia muskułów” i taki ekran w sklepach nieprędko się pojawi, o ile w ogóle.

Zwiedzający CES siłą rzeczy zwracali uwagę na aktywne panele NanoLeaf – inteligentne oświetlenie, będące jednocześnie ozdobą ścian. Panele mogą zapalać się automatycznie w miarę poruszania się użytkownika po pomieszczeniu, bo są wyposażone w czujniki ruchu. Oprócz tego można sterować ich barwą, a także skorzystać z opcji „party”, czyli wbudowanego mikrofonu, reagującego zmianą kolorów stosownie do odtwarzanej w pomieszczeniu muzyki.

mushkin m.2 ssd
Nowe SSD Mushkin o imponującej wydajności (fot. Anandtech)

A na koniec podsumowania trzeciego dnia targów CES wracamy do stricte komputerowego świata. Firma Mushkin zaprezentowała najnowszą linię nośników M.2 SSD, które zamierza wprowadzić na rynek w tym roku. Wśród nowych serii pamięci masowych znalazły się modele, dysponujące wydajnością na poziomie 3,5 GB/s podczas odczytu i nawet 3 GB/s podczas zapisu (w przypadku najwydajniejszej serii Mushkin Pilot-E). I cały czas mowa o SSD dla konsumentów a nie do zastosowań serwerowych. Moduły przeznaczone będą oczywiście dla właścicieli najmocniejszych komputerów – innymi słowy: tych drogich.

A przed nami czwarty, ostatni dzień CES 2018. Zatem znajdziecie w naszym portalu kolejne informacje o technologicznych nowościach z Las Vegas. | CHIP