Intel na CES: procesory kwantowe, automatyzacja i wirtualna rzeczywistość

Fot. Intel
Intel stworzył 49-kubitowy procesor kwantowy. Z kolei neuromorficzny procesor Loihi pracuje na podobnej zasadzie jak ludzki mózg. Brian Krzanich mówił też o nowatorskich transmisjach na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich i o przyszłości autonomicznych pojazdów.

Swoje przemówienie prezes Intela rozpoczął od podziękowania branży za szybką reakcję na zagrożenia związane z Meltdown i Spectre. Jednocześnie zaznaczył, że dla Intela bezpieczeństwo jest na pierwszym miejscu i nie są znane jak dotąd przypadki wykorzystania luk wykrytych przez zespół Google. Brian Krzanich szybko jednak przeszedł do planów na przyszłość. Zaprezentował między innymi 49-kubitowy procesor kwantowy, o którym pisaliśmy w CHIP-ie w zeszłym roku. Intel współpracuje z naukowcami z Holandii, gdzie procesory kwantowe są testowane i dopracowywane.

Prezes Intela pokazał na CES 49-kubitowy procesor kwantowy (fot. Intel)

Intel zaprojektował też nowy typ procesora, który naśladuje działanie neuronów. Procesor Loihi uczy się w podobny sposób jak ludzki mózg. Na razie potrafi rozpoznawać proste obiekty. Koncern idzie z duchem czasu i inwestuje. To już kolejny na rynku procesor przeznaczony dla sztucznej inteligencji. W zeszłym roku firmy Huawei i Qualcomm zaprojektowały swoje mobilne układy tak, aby ułatwić programowanie zadań dla AI.

Duża część prezentacji Briana Krzanicha dotyczyła rozrywki. Już niedługo zmieni się to, w jaki sposób oglądamy programy sportowe i filmy. Dzięki technologii Intela będziemy mogli niedługo zmieniać perspektywę, z której patrzymy na boisko czy scenę w filmie. Na przykład pozwoli to sprawdzić z różnych kątów czy w meczu piłki nożnej faktycznie padła bramka. Wystarczy zatrzymać transmisję, cofnąć do określonego momentu i przesunąć wirtualną kamerę. Intel otworzył tez studio filmowe w Los Angeles o powierzchni prawie tysiąca metrów kwadratowych. Będą w nim nagrywane filmy, które obejrzymy w 3D z możliwością zmiany perspektywy w trakcie seansu.

Intel jest też partnerem igrzysk olimpijskich w Piongczang. Wraz z amerykańską stacją telewizyjną NBC zrealizuje 50 godzin transmisji w 3D, które obejrzeć będzie można za pomocą aplikacji do wirtualnej rzeczywistości. Transmisją objęte będzie 30 dyscyplin sportowych w tym konkurs drużynowych skoków narciarskich na dużej skoczni.

Brian Krzanich zwrócił też uwagę na rozwój autonomicznych samochodów. Należąca do Intela firma Mobileye współpracuje z koncernami motoryzacyjnymi BMW, Volkswagen i Nissan. Intel chce między innymi stworzyć wirtualne mapy, po których będą poruszały się samodzielne auta. Prezes Intela podkreślił, że rozwój sztucznej inteligencji przyczynia się do zmniejszenia liczby wypadków, o czym również niedawo pisaliśmy w CHIP-ie. Według zaprezentowanych danych, dzięki rozwojowi sztucznej inteligencji, na drogach całego świata zginie o 1,25 mln osób mniej. Rozwój sztucznej inteligencji to też oszczędności. Według Briana Krzanicha w samych Stanach Zjednoczonych sztuczna inteligencja pozwoli oszczędzić 150 miliardów dolarów wydawanych na paliwo.

Całą półtoragodzinną prezentację prezesa Intela możecie obejrzeć powyżej. Brian Krzanich wszedł na scenę w 58 minucie filmu. | CHIP